Reklama

Reklama

Asad oskarża Francję o współodpowiedzialność za terroryzm

Prezydent Syrii Baszar el-Asad, którego wypowiedź podała w sobotę rządowa agencja syryjska Sana, obwinił politykę Zachodu na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza politykę Paryża, o to, że "przyczynia się do ekspansji terroryzmu" w regionie.

"Błędna polityka państw zachodnich, szczególnie Francji, wobec wydarzeń na Bliskim Wschodzie i pomoc, jakiej pewna liczba ich sojuszników udziela terrorystom - oto przyczyny ekspansji terroryzmu" - twierdzi Asad.

Syryjski prezydent domaga się od Zachodu "nowej polityki i działania w kierunku zaprzestania pomocy logistycznej i politycznej dla terrorystów, bez czego niemożliwe jest pokonanie terroryzmu".

Asad, który dodał jeszcze, że terroryzm jest zjawiskiem światowym, a "terroryści nie uznają granic", wypowiedział się w ten sposób podczas przyjęcia wydanego na cześć grupy francuskich osobistości, na czele z opozycyjnym deputowanym Thierrym Marianim.

Reklama

Agencja Sana, powołując się na wypowiedzi francuskich gości Asada, pisze, iż ich zdaniem, atak terrorystyczny w Paryżu potwierdził, że nie ma na świecie kraju, któremu nie zagrażałby terroryzm.

Zobacz także:



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy