Reklama

Reklama

Zamach w Tunezji

Zamach w Tunezji: Komentarze hiszpańskiej prasy

- Terrorysta stał dwa metry od nas i strzelał - relacjonuje w rozmowie z dziennikiem "La Vanguardia" świadek dramatu w Tunisie. Hiszpańska prasa szeroko komentuje środowy zamach i informuje, że w ciągu ostatnich 20 lat w zamachach bombowych poza granicami Hiszpanii zginęło 22 obywateli tego kraju.​

W zamachu w Tunisie zginęło dwoje Hiszpanów. Ofiary to para emerytów z Barcelony. Brali udział w rejsie wycieczkowym po Morzu Śródziemnym. Dwoje hiszpańskich turystów jest zaginionych.
Zastrzelone przez terrorystów małżeństwo razem z 90 hiszpańskimi turystami zwiedzało okolice muzeum Bardo - informuje dziennik "La Vanguardia". - Terrorysta stał dwa metry od nas i strzelał. Nie wiem, jakim cudem przeżyłem - relacjonuje  w rozmowie z dziennikiem świadek zdarzenia, mieszkaniec Tarragony.
Komentatorzy zastanawiają się, czy popularna Tunezja będzie omijana przez turystów. Przypominają też, że jest to najbardziej laicki z krajów arabskich. "Cywilny rząd, nowa konstytucja, ten kraj kroczy ku demokracji. Pewnie dlatego stał się celem terrorystów"- czytamy w "El Pais". Autor artykułu informuje jednak, że na frontach Syrii i Iraku po stronie dżihadystów walczą 3 tysiące Tunezyjczyków. "To dużo jak na jedenastomilionowy kraj" - twierdzi dziennikarz.
Prasa donosi też o dwóch zaginionych Hiszpanach. "Nie pojawili się na statku. Nie ma ich wśród rannych i zabitych" - informują dzienniki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy