Reklama

Reklama

Zamach w Tunezji

Prezydent Tunezji: Były zaniedbania przed zamachem

Zaniedbania z zakresu bezpieczeństwa przyczyniły się do zamachu w Tunisie - mówi prezydent Tunezji. W środowym ataku terrorystycznym na Muzeum Bardo w Tunisie zginęły 23 osoby, w tym trzech polskich turystów.

W wywiadzie dla francuskiego tygodnika "Paris Match" prezydent Tunezji Bedżi Kaid Essebsi powiedział, że policja i służby wywiadowcze nie działały wystarczająco systematycznie, aby zapewnić bezpieczeństwo muzeum. Ułatwiło to terrorystom przeprowadzenie zamachu.

Prezydent dodał jednak, że służby bezpieczeństwa działały bardzo efektywnie i szybko zlikwidowały terrorystów.

Zapobiegły w ten sposób dużo większej tragedii, do której mogłoby dojść, gdyby zamachowcy zdetonowali materiały wybuchowe, które mieli przy sobie.

Sprawcami zamachu byli dwaj Tunezyjczycy, a do jego zorganizowania przyznało się Państwo Islamskie.

Dowiedz się więcej na temat: zamach w Tunezji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy