Reklama

Reklama

Zamach w Paryżu

Zamachy we Francji: "Należy wyciągnąć wnioski z tego, co się stało"

Należy wyciągnąć wnioski z tego, co się stało - podkreślał dziś premier Francji Manuel Valls w przemówieniu w mieście Evry. W ciągu zaledwie 3 ostatnich dni w atakach terrorystycznych we Francji zginęło 17 osób. W wyniku operacji służb bezpieczeństwa śmierć poniosło także 3 sprawców zamachów.

Premier przyznał, że mimo ogromnych wysiłków podejmowanych w walce z terroryzmem błędy są nieuniknione. - Oczywiście zdarzają się braki, z których korzystają terroryści. Musimy wyciągnąć z tego wnioski - powiedział premier. 

Reklama

Mówiąc o zagrożeniu związanym z Al-Kaidą i z Państwem Islamskim w Syrii i w Iraku, szef rządu podkreślał, że Francuzi nie mogą sobie teraz pozwolić na utratę czujności. - Mobilizacja naszych służb bezpieczeństwa, ale także mobilizacja społeczeństwa jest teraz konieczna - podkreślał premier. 

W Pałacu Elizejskim odbyło się dziś kolejne spotkanie kryzysowe z udziałem prezydenta i przedstawicieli rządu. Po jego zakończeniu francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve zapewniał, że podczas jutrzejszego marszu solidarności w Paryżu wszelkie środki bezpieczeństwa zostaną podjęte. 

W najbliższych tygodniach utrzymany ma zostać także maksymalny poziom zagrożenia antyterrorystycznego w regionie francuskiej stolicy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy