Reklama

Reklama

Zamach w Paryżu

Nowy numer "Charlie Hebdo" ukaże się w 20 krajach

Kolejny numer francuskiego, satyrycznego tygodnika "Charlie Hebdo", który ukaże się w środę w co najmniej 20 krajach, zostanie przetłumaczony na pięć języków, w tym na arabski i turecki - poinformował we wtorek redaktor naczelny Gerard Biard.

Przygotowany przez ocalałych ze środowego ataku na redakcję numer w wersji cyfrowej zostanie przetłumaczony na angielski, hiszpański i arabski, a w wersji papierowej na włoski i turecki - wyjaśnił Biard podczas konferencji prasowej w Paryżu.

Wcześniej podawano, że następne wydanie, nad którym prace zakończyły się w poniedziałek wieczorem, zostanie przetłumaczone na 16 języków.

Reklama

Numer będzie miał nakład 3 mln egzemplarzy, podczas gdy przed atakiem, który zdziesiątkował redakcję tygodnika, "Charlie Hebdo" ukazywał się w 60 tys. egzemplarzy. Szef firmy MLP - dystrybutora prasy - Patrick Andre, cytowany przez portal telewizji informacyjnej France24, poinformował, że numer będzie sprzedawany w 25 krajach.

MLP od kilku dni otrzymuje zamówienia z różnych instytucji;  niektóre zamawiają tysiące egzemplarzy. Merowie chcą rozdawać "Charlie Hebdo" podwładnym, firmy pracownikom, teatry - widzom. Prośby napływają nawet od kolporterów z Indii czy Australii.

Kioski w miejscowościach, w których wcześniej sprzedawano tylko po dwa egzemplarze "Charlie Hebdo" tygodniowo, tym razem zamówiły po kilkaset kopii. Za granicą czasopismo sprzedawało się tylko w 4 tys. egzemplarzy, a obecnie MLP zamierza wysłać poza Francję 300 tys. kopii - poinformował Andre.

Całe dochody z pierwszego miliona sprzedanych egzemplarzy trafią bezpośrednio do tygodnika, gdyż MLP postanowił pracować za darmo. Kolejne egzemplarze tygodnika będą dostarczane do kiosków codziennie, od środy do 19 stycznia włącznie, a numer pozostanie w sprzedaży przez osiem tygodni.

Najnowsze wydanie będzie można znaleźć we wszystkich 27 tys. punktach sprzedaży prasy we Francji; wcześniej "Charlie Hebdo" był do kupienia w 20 tys. punktów.

Na okładce środowego "Charlie Hebdo" zamieszczony będzie rysunek przedstawiający Mahometa na zielonym tle ze łzą w oku, trzymającego kartkę z napisem: "Jestem Charlie". Nad podobizną proroka widnieje napis "Wszystko zostało przebaczone".

Tygodnik będzie zawierał karykatury przygotowane przez zabitych w środowym zamachu rysowników, m.in. Cabu, Wolinskiego, Charba i Tignous i nie będzie w nim rysunków współpracowników pisma.

W ubiegłotygodniowych atakach terrorystycznych, których sprawcy deklarowali przynależność do organizacji dżihadystycznych, zginęło w Paryżu 17 osób. W środę w zamachu na redakcję "Charlie Hebdo" bracia Said i Cherif Kouachi zastrzelili 12 osób, w tym głównych rysowników pisma. Dzień później powiązany z napastnikami Amedy Coulibaly policjantkę, a w piątek wziął zakładników w sklepie z żywnością koszerną, zabijając cztery osoby. Terroryści zginęli w piątek podczas operacji sił specjalnych francuskiej policji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje