Reklama

Reklama

Ambasador Francji: Data ataku nie była przypadkowa

Ambasador Francji Pierre Buhler na konferencji w ambasadzie w Warszawie ocenił, że data zamachu w Nicei nie była przypadkowa. Wczoraj obchodzono rocznicę wybuchu rewolucji francuskiej.

Święto narodowe 14 lipca jest dla Francuzów dniem radości i zjednoczenia wokół wspólnych wartości - powiedział ambasador.

Dodał, że okoliczności zamachu wymierzonego w cywilów wywołują - jak się wyraził Pierre Buhler - "obrzydzenie". Atak był "wstrętny", "podły" - dodał francuski ambasador.

Przed północą podczas obchodów święta narodowego, w tłum mieszkańców uczestniczących w pokazie sztucznych ogni z dużą prędkością wjechała ciężarówka. Napastnik jechał 2 kilometry przez tłum ludzi. Miał kilkukrotnie strzelać do zgromadzonych.

Zginęły 84 osoby, w tym 10 dzieci. Wiele osób zostało rannych, 18 ciężko.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy