Reklama

Reklama

Polak zginął w zamachu w Berlinie. Pogrzeb sfinansuje Skarb Państwa

Koszty transportu ciała Łukasza Urbana zamordowanego w Berlinie oraz jego pogrzeb zostaną sfinansowane z środków Skarbu Państwa - poinformowała Agnieszka Muchla, rzecznik wojewody zachodniopomorskiego w rozmowie z "Głosem Szczecińskim". Data pogrzebu nie jest jeszcze znana.

Koszty transportu ciała Łukasza Urbana zamordowanego w Berlinie oraz jego pogrzeb zostaną sfinansowane z środków Skarbu Państwa - poinformowała Agnieszka Muchla, rzecznik wojewody zachodniopomorskiego w rozmowie z "Głosem Szczecińskim". Data pogrzebu nie jest jeszcze znana.

Jak informuje "Głos Szczeciński" decyzja o dacie pogrzebu uzależniona jest od niemieckiej prokuratury. Nie wiadomo, kiedy zostanie wydane ciało zamordowanego Polaka. 

Media: Polak żył do momentu zamachu

Dziennik "Bild" poinformował w środę, że kierowca polskiej ciężarówki, wykorzystanej do poniedziałkowego ataku w Berlinie, żył do momentu zamachu.

Niemiecka gazeta dotarła do raportu z sekcji zwłok. Wynika z niego, że Polak zginął dopiero na miejscu zamachu. Polak prawdopodobnie próbował powstrzymać napastnika, gdy zorientował się, że ten zamierza wjechać w tłum. Wtedy został ugodzony nożem, a następnie zastrzelony - czytamy w gazecie. 

Reklama

Gest angielskich kierowców po zabójstwie Polaka

Śmierć Polaka poruszyła społeczność angielskich kierowców tirów, którzy zorganizowali w internecie zbiórkę dla rodziny Łukasza Urbana.

"Choć nie znałem osobiście Łukasza, jego historia zszokowała mnie i oburzyła. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak czuje się jego rodzina w tym okropnym czasie. Jako kolega z ciężarówki postanowiłem zmobilizować naszą społeczność, by pomóc choć w ten skromny sposób" - napisał autor zbiórki Dave Duncan.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL