Reklama

Reklama

Wypadek włoskiego wycieczkowca Costa Concordia

"Costa Concordia" zostanie odholowana i pocięta

Włoski wycieczkowiec "Costa Concordia" dziś zostanie odholowany w Genui do doku, w którym pocięty będzie na przysłowiowe żyletki. 13 stycznia 2012 roku statek z ponad czterema tysiącami osób rozbił się na podwodnych skałach w pobliżu wyspy Giglio w Toskanii.

W wyniku katastrofy zginęły 32 osoby, za co kapitan statku Francesco Schettino skazany został w pierwszej instancji na 16 lat pozbawienia wolności.

Od 27 lipca ubiegłego roku, wrak statku przebywa już w Genui, gdzie został poddany gruntownej rozbiórce. Usunięto między innymi 5700 ton wyposażenia. Ostatni etap, tak zwana faza 4, dokonany zostanie w doku numer 4, gdzie to, co pozostało z jednostki pocięte będzie na jak najmniejsze kawałki. W zależności od materiału trafią one następnie do kilku włoskich miast w celu recyklingu.

Reklama

Metale, drewno i urządzenia elektryczne pojadą do Mediolanu, akumulatory i ołów - do Alessandrii w Piemoncie, a oleje i ich pochodne pozostaną w Genui.

Tymczasem, wyspa Giglio przygotowuje do pierwszego letniego sezonu bez wraku Concordii na redzie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje