Reklama

Reklama

Wybory w USA. Co guglowali Amerykanie w wieczór wyborczy?

Z badań Google wynika, że Amerykanie oglądający wieczór wyborczy masowo zapragnęli się napić alkoholu.

Zwrot "sklep monopolowy w pobliżu mnie" osiągnął podczas nocy wyborczej w USA najwyższą w historii liczbę wyszukiwań w Google - podała firma.

Reklama

Google Trends opublikowało na Twitterze wykresy pokazujące, jak wzrastała w ciągu nocy liczba wyszukiwań niektórych zwrotów. Wynika z niego, że fraza "sklep monopolowy w pobliżu mnie" była wyszukiwana ok. dwukrotnie częściej niż zazwyczaj, a ten wzrost nie uwzględnia innych podobnych wyszukiwań jak "sklep monopolowy otwarty w pobliżu mnie teraz" i "wino w pobliżu mnie", które również znacząco skoczyły w podczas minionej nocy.

Google Trends poinformowało, że najwięcej wyszukiwań w sklepach monopolowych pochodziło ze stanu Delaware, a następnie z Maryland, Tennessee i Georgii. Najrzadziej szukali ich mieszkańcy Hawajów, Maine, Nebraski i Iowy.

Znacząco wzrosła również liczba wyszukiwań fast foodów, a także zwrotu "przeprowadzka do Kanady". Najwyższy w historii wynik wyszukiwań odnotowano również w przypadku słowa "niepokój", co wraz z pozostałymi wymienionymi zwrotami wyraźnie wskazuje na stan emocjonalny Amerykanów w dniu wyborów i po ich zakończeniu.

Niepokój związany z wynikami jeszcze potrwa przez pewien czas, bo wciąż nie ma rezultatów z ośmiu spośród 50 stanów i biorąc pod uwagę dużą liczbę głosów wysłanych pocztą, trudno powiedzieć, kiedy znany będzie zwycięzca. Na razie kandydat Partii Demokratycznej Joe Biden ma 238 głosów elektorskich, a ubiegający się o reelekcję Donald Trump z Partii Republikańskiej - 214. Do zwycięstwa potrzeba co najmniej 270. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje