Reklama

Reklama

Jak zagospodarować tereny wzdłuż Wisły w Krakowie? Pomysły kandydatów

Tereny wzdłuż Wisły to jedno z najpopularniejszych miejsc wypoczynku i rekreacji w Krakowie. Mieszkańcy zwracają jednak uwagę, że ich potencjał nie jest w pełni wykorzystywany. Jak z tym wyzwaniem zamierzają poradzić sobie kandydaci na prezydenta miasta?


W ramach akcji #WybieramŚwiadomie zapytaliśmy kandydatów na prezydenta Krakowa, jakie mają pomysły na zagospodarowanie terenów wzdłuż Wisły. 

Reklama

Jacek Majchrowski (Obywatelski Kraków): Pierwsze prace już się rozpoczęły. W tym roku zamontowano oświetlenie na bulwarach: Inflanckim, Wołyńskim, Tynieckim i Rodła. Zamontowane dotychczas inteligentne oświetlenie dostosowuje się do natężenia ze względu na porę roku i dnia. W 2019 r. oświetlenie będzie realizowane na bulwarach: Poleskim, Podolskim z częścią bulwaru Lotników Alianckich. Przy nowym oświetleniu, wzdłuż bulwarów wiślanych wymieniono również ławki na nowe w ciągu bulwarów, a także postawiono drewniane leżaki w okolicy ul. Podgórskiej. Na bulwarach powstała miejska plaża, która funkcjonuje w miesiącach letnich. W sezonie udostępniane są leżaki, bulodrom, hamaki, huśtawki. Znajduje się też boisko do siatkówki i badmintona, odbywają się m.in. zajęcia fitness. 

W planach jest jednak przygotowanie całościowej koncepcji zagospodarowania bulwarów, tak by były one atrakcyjne nie tylko w rejonie centrum miasta, ale na całej długości - od Nowej Huty do Kolnej. Uważam, że nowa koncepcja powinna uwzględniać bardzo różnorodne zagospodarowanie terenu, by każdy mógł znaleźć dla siebie odpowiedni sposób wypoczynku: począwszy od siłowni pod chmurką i miejsc uprawnia sportu, poprzez place zabaw aż do miejsc, gdzie na leżakach będzie można wypocząć, czytając książkę. 

Planuję także wykonanie ścieżki rowerowej na całej długości bulwarów. By jednak Kraków odwrócił się w pełni do Wisły konieczne jest przygotowanie w najbliższych latach budowy kolejnych kładek przez rzekę, ponieważ przykład Kładki o. Bernatka pokazuje, jak pozytywnie taka inwestycja wpływa na rozwój danego rejonie miasta. Moim zdaniem konieczne jest połączenie takich rejonów miasta jak: Salwator z Dębnikami, Zabłocie z Grzegórzkami, Kostrze z Przegorzałami, Dąbie z Płaszowem, Płaszów z Czyżynami i Łęgiem.  


Małgorzata Wassermann (Prawo i Sprawiedliwość): Wszyscy powinniśmy móc w pełni korzystać z uroków Wisły, to naturalne miejsce relaksu i spacerów. Popularność plaży, która powstała pod hotelem Forum jest dowodem na to, że krakowianie potrzebują podobnych obiektów. Dlatego chcę, by mieszkańcy zyskali ogólnodostępne plaże i nowoczesne baseny, usytuowane wzdłuż Bulwarów Wiślanych, które sprawią, że tereny te będą tętniły życiem. Inwestorem będzie miasto, a pierwszy kompleks z basenami, zapleczem gastronomicznym, strefami relaksu czy placami zabaw zostanie oddany do użytku mieszkańców już w przyszłym roku. Kompleksy przyciągną zarówno młodych, jak i starszych krakowian. Będzie to idealne miejsce, by spotkać się ze znajomymi czy spędzić czas w gronie rodziny.   


Łukasz Gibała ("Kraków dla Mieszkańców"): W przeciwieństwie do obecnych władz Krakowa, które z niewiadomych powodów opierają się trendowi otwierania miasta na rzekę, zamierzam pójść właśnie w tym kierunku. Jeśli uda mi się przekonać mieszkańców do mojej wizji Krakowa i zwyciężę w najbliższych wyborach, nie tylko wydłużymy Bulwary Wiślane, ale też na całej długości wyposażymy je w elementy "małej architektury", takie jak oświetlenie, dodatkowe ławki, leżaki, stoliki do szachów czy place zabaw dla dzieci. Dzięki temu krakowianie zyskają zupełnie nowe, atrakcyjne miejsce rekreacji i odpoczynku nad rzeką, która już zbyt długo była w tej kwestii zaniedbywana. 

Jednocześnie jestem przeciwnikiem betonowania bulwarów czy zaśmiecania ich nieprzemyślanymi pomnikami, co proponuje popierany przez PO Jacek Majchrowski. Nie podobają mi się też propozycje kandydatki PiS Małgorzaty Wassermann - żeby je zrealizować należałoby zmienić plany zagospodarowania przestrzennego bulwarów, co będzie skutkowało ryzykiem ich zabudowy. Bulwary powinny pozostać w rękach mieszkańców i służyć im jako drugie zielone Planty.


Konrad Berkowicz ("Nowoczesny Kraków"): Aby Bulwary Wiślane zaczęły tętnić życiem musimy pozwolić tam ludziom swobodnie spędzać czas. Traktuję mieszkańców poważnie - jako dorosłych i odpowiedzialnych ludzi. Dlatego wprowadzimy możliwości spożycia napojów alkoholowych na szerszych obszarach publicznych, jak właśnie Bulwary Wiślane. Straż miejska zamiast wlepiać mandaty za przechodzenie na czerwonym świetle gdy nic nie jedzie, mogłaby patrolować te miejsca i informować policję o ewentualnym niewłaściwym zachowaniu. Wszelkie naruszenia porządku publicznego powinny być w zdecydowany sposób karane, ale nie można przez nieodpowiedzialne zachowania niewielkich grup karać prewencyjnie zakazami znakomitą większość kulturalnych krakowian.   

Dzięki wzmożonemu ruchowi nad Wisłą otworzy się możliwość dla przedsiębiorców, by rozwinęli tam sieć lokali gastronomicznych, usługowych i rozrywkowych.    


Jolanta Gajęcka (Kukiz'15): "Wisło, moja Wisło, rzeko błękitnawa, kłania Ci się Kraków, kłania i Warszawa" śpiewamy z krakowskimi Małymi Słowiankami. Wisła została uhonorowana błękitem we fladze Krakowa, ale wciąż jeszcze miasto nie wykorzystuje jej możliwości. Wg mnie tereny wzdłuż Wisły powinny być przeznaczone na rekreację i wypoczynek. Różnorodność form - od ścieżek pieszo/rowerowych, placów zabaw, siłowni, małych parków, plaż do miejsc spotkań, ciekawej przestrzeni umożliwiającej działalność artystyczną, czy działek rekreacyjnych na mniej eksponowanych brzegach Wisły, powinna sprawić, że każdy mieszkaniec Krakowa, wybierając się nad Wisłę, znajdzie coś dla siebie. 

Ważne jest również wykorzystanie Wisły do częściowego rozwiązania problemów komunikacyjnych miasta. Być może tramwaj wodny byłby ciekawą alternatywą dla korków w Krakowie, a przy okazji mógłby chociaż w części wyeliminować z centrum ruch autokarów turystycznych, które przywożą do miasta turystów na jeden dzień. Jestem przekonana, że Wisła zasługuje na to, byśmy dostrzegali ją nie tylko wtedy, kiedy ukazuje swój niszczycielski żywioł, ale również wtedy, gdy chce nam służyć. 


Daria Gosek-Popiołek (Razem dla Krakowa): Naszym pomysł dotyczy nie tylko na terenów wzdłuż Wisły ale jest to sposób na atrakcyjne zagospodarowanie także dolin rzek, które są jej dopływami. Kraków ma szansę na park, którego skala i rozmach przywodzi na myśl park metropolitarny. Pierwszym projektem, jaki zrealizujemy będzie "Park Linearny Olsza- Grzegórzki". Pomysł jest dziełem zespołu projektantów: Piotra Bujasa, Małgorzaty Burkot i Janusza Jeżaka.  

Mamy w Krakowie pas nieurządzonej zieleni, ciągnący się od Olszy aż po Wisłę na wysokości Grzegórzek. To tereny częściowo dzikie, częściowo porzucone, o różnym statusie właścicielskim. Leżąc jednak obok siebie, pozostały wciąż niezabudowane. Spina je Dolina Białuchy. Z tych urokliwych kawałków miasta możemy uszyć park na miarę Berlina, Bostonu czy Paryża. Dlaczego akurat tam i co nietypowego jest na wskazanych przez Razem dla Krakowa terenach?   

W rejonie Olszy i Grzegorzek zostały jeszcze resztki zabytków przemysłu techniki, które opowiadają historię naszego miasta. Są to zarówno zabudowania, jak i pozostałe, fragmenty "uśpionej infrastruktury". To miejsca szczególne, także za sprawą dzikiej, porastającej je zieleni. Powinniśmy włączyć je aktywnie w tkankę miasta. Nasz Park to szansa, aby wróciło tam życie, a mieszkańcy zyskali coś więcej niż park: miejsce, gdzie współczesny Kraków spotyka się z tym już nieistniejącym, znanym tylko z archiwalnych pocztówek i zdjęć.


***

Każdy z kandydatów odpowiadał na takich samych zasadach. Wypowiedzi, które były dłuższe niż narzucony przez Interię limit, zostały przez nas skrócone. 

***

Problemom największych polskich miast przyglądamy się w ramach wspólnej akcji Interii i RMF FM na wybory samorządowe 2018. O szczegółach akcji czytaj tutaj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama