Reklama

Reklama

Truskolaski wygra w pierwszej turze? Zacięta walka o Białystok

Już 21 października mieszkańcy Białegostoku wybiorą prezydenta miasta. Kto zostanie włodarzem stolicy województwa podlaskiego? Startuje pięcioro kandydatów, ale zdecydowany faworyt jest jeden.

Niekwestionowanym liderem sondaży w Białymstoku jest urzędujący prezydent Tadeusz Truskolaski. Wszystko wskazuje na to, że będzie rządził miastem przez kolejną - czwartą - kadencję, ale to, czy sięgnie po zwycięstwo w pierwszej turze nie jest już tak oczywiste.  

Z sondażu IBRiS dla Onetu i "Faktu", przeprowadzonego na początku września wynika, że na urzędującego prezydenta głos chce oddać 48,6 proc respondentów. W drugiej turze zmierzyłby się z kandydatem PiS Jackiem Żalkiem, którego popiera 25,6 proc. badanych.  

Ale już w sondażu na zlecenie Polska Press z końca września, Truskolaski może liczyć na 60 proc. poparcia, co daje mu pewne zwycięstwo w pierwszej turze (chęć zagłosowania na Żalka zadeklarowało 19 proc. respondentów).  

Z kolei w badaniu przeprowadzonym w dniach 26-28 września przez Instytut Badawczy IPC dla portalu dzieńdobrybiałystok.pl Truskolaski w wynikiem 48,83 proc. nie wygrywa w pierwszej turze, a niemal równe szanse na wejście do drugiej mają dwaj kandydaci: Jacek Żalek (18,01 proc.) oraz Tadeusz Arłukowicz (17,27 proc.). 

Kandydaci na prezydenta Białegostoku w wyborach samorządowych w 2018 roku:

Reklama

TADEUSZ ARŁUKOWICZ, "Białystok na TAK"

Samorządowiec, dziennikarz, polityk. Ma 54 lata. Z dziennikarstwa zrezygnował na rzecz administracji publicznej, gdzie pracował jako rzecznik prasowy (wojewody łomżyńskiego, marszałka województwa podlaskiego i w końcu prezydenta Białegostoku). W 2006 roku Tadeusz Truskolaski, wówczas nowo wybrany prezydent Białegostoku, powierzył mu urząd wiceprezydenta, który Arłukowicz pełnił do 2011 roku. W 2009 roku startował z list Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego. Potem przez jedną kadencję w latach 2011-2015 sprawował mandat senatora, w wyborach startował z ramienia PO. Cztery lata później nie ubiegał się o reelekcję. W latach 2009-2013 stał na czele białostockich struktur Platformy.

O stanowisko prezydenta miasta ubiega się jako kandydat komitetu wyborczego "Białystok na TAK", wspieranego przez Kukiz'15. Z ruchem Kukiz'15 Arłukowicz związał się w 2018 roku.

W sobotę 13 października podczas konwencji wyborczej komitetu "Białystok na TAK" do głosowania na Tadeusza Arłukowicza zachęcał sam Paweł Kukiz. "Dlaczego Tadeusz Arłukowicz? Dlatego, że to jest jedyna osoba, jedyny gwarant, który da obywatelom Białegostoku demokrację. Jedyny. Dwóch kontrkandydatów to są ludzie powiązani z partiami politycznymi bardzo mocno, którzy będą pełnili rolę bardzo służebną względem partii politycznych, a nie względem obywatela" - mówił poseł i lider ugrupowania Kukiz'15. "On chce zmienić te relacje, do których się przyzwyczailiśmy. Relacje władza - obywatel, polityk - obywatel. Nie może być tak, że polityk jest panem obywatela. Polityk jest naszym pracownikiem" - podkreślał.

STANISŁAW BARTNIK, "Spoza sitwy"

Społecznik, działacz stowarzyszenia "Nasze osiedle", od lat walczący z patologiami w spółdzielniach mieszkaniowych (szczególnie ze spółdzielnią Słoneczny Stok). Z wykształcenia jest historykiem, prowadzi własną działalność gospodarczą. Ma 48 lat.

Ubiega się o stanowisko prezydenta Białegostoku z ramienia komitetu "Spoza sitwy". To oddolny ruch społeczny, którego celem jest - jak mówi cytowany przez białostocką "Wyborczą" jego lider Krzysztof Krasowski, kandydat do sejmiku podlaskiego w okręgu obejmującym Białystok - "usunięcie z życia publicznego skompromitowanych radnych, którzy dzięki układom partyjnym od wielu lat zasiadają w organach uchwałodawczych jednostek samorządu terytorialnego".

Stanisław Bartnik stawia m.in. w swoim programie na rozwój gospodarki i odbudowę rodzimego kapitału, promocję lokalnych marek i produktów.

KATARZYNA SZTOPA-RUTKOWSKA, "Inicjatywa dla Białegostoku"

Doktor socjologii z Uniwersytetu w Białymstoku. Ma 45 lat. Jest prezes zarządu Fundacji Laboratorium Badań i Działań Społecznych "Soclab", która zajmuje się wspieraniem rozwoju społeczności lokalnych, samorządów oraz organizacji pozarządowych.

Startuje z ramienia ruchu społecznego "Inicjatywa dla Białegostoku", związanego z Kongresem Ruchów Miejskich. Stawia na "demokrację miejską" - częste spotkania z mieszkańcami i podejmowanie decyzji wspólnie, a także jawność i transparentność w budżecie miasta. Jak sama o sobie mówi, jest kandydatką "bez partyjnych historii" i, jak przekonuje, gdy będzie decydowała o ważnych dla Białegostoku sprawach, nie będzie uzależniona od szefów lokalnych czy ogólnopolskich struktur.

Sztop-Rutkowska znana jest m.in. z działalności na rzecz tolerancji i przeciwdziałania rasizmowi i ksenofobii. W 2016 roku zainicjowała marsz pod hasłem "Białystok wolny od nienawiści". Chce wspierać różnorodne grupy i mniejszości. Deklaruje się jako katoliczka i feministka. Ma męża i dwóch synów.

TADEUSZ TRUSKOLASKI

Ekonomista i polityk, w fotelu prezydenta Białegostoku od 2006 roku, czyli trzy kadencje, ubiega się o czwartą. Ma 60 lat. W czasie poprzednich trzech elekcji startował z poparciem Platformy Obywatelskiej, teraz jako kandydat Koalicji Obywatelskiej (w Podlaskiem: w jej skład poza PO i Nowoczesną wchodzą także Forum Mniejszości Podlasia oraz Komitet Tadeusza Truskolaskiego).

Ma tytuł doktora habilitowanego, jest profesorem Uniwersytetu w Białymstoku. Należy do NSZZ "Solidarność" na UwB. Jako pracownik Rządowego Centrum Studiów Strategicznych pracował nad planami przestrzennego zagospodarowania kraju, specjalizuje się też w pozyskiwaniu funduszy unijnych. Wdrażał program PHARE.

W swoich wyborczych wystąpieniach podkreśla, że jest gwarantem dobrego i dynamicznego rozwoju, oraz tego, że środki unijne zostaną dobrze wydane. Stawia też na rozwój osiedli, place zabaw, wygodny i bezpieczny dojazd do domu.

Ma żonę i dwoje dzieci. Jego syn, Krzysztof Truskolaski, jest posłem na Sejm z ramienia Nowoczesnej.

JACEK ŻALEK

Polityk i samorządowiec, od trzech kadencji poseł na Sejm, z wykształcenia prawnik. Ma 45 lat.

Z białostockim samorządem związał się w 1998 roku, gdy z ramienia Akcji Wyborczej "Solidarność" uzyskał mandat radnego. W Radzie Miejskiej zasiadał do 2006 roku. Związany był z wieloma różnymi partiami i ugrupowaniami konserwatywnymi (m.in. Koalicja Konserwatywna, Przymierze Prawicy, Liga Polskich Rodzin). W 2006 roku został wybrany na radnego sejmiku podlaskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Wkrótce przeszedł do PO i z listy Platformy ponownie został radnym województwa.

W 2007 i 2011 roku został posłem na Sejm z ramienia PO. W 2013 roku współtworzył z Jarosławem Gowinem partię Polska Razem. W 2015 roku znowu dostał się do Sejmu, tym razem z listy PiS (w ramach porozumienia z Polską Razem).

Jako prezydent Białegostoku Żalek chciałby m.in. doprowadzić do powiększenia granic miasta przez włączenie w nie ościennych gmin, którym obiecuje rozwój dróg i infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Kandydat PiS uważa także, że "Białystok, aby mógł się rozwijać, a młodzi mieli dobrze płatną pracę, potrzebuje dzielnicy biznesowej City z biurowcami wysokiej klasy, gdzie mogłyby działać tzw. centra usług wspólnych". 

***

W ramach wspólnej akcji Interii i RMF FM  na wybory samorządowe 2018 przyglądamy się problemom największych polskich miast. O szczegółach akcji czytaj tutaj

Jeśli nie widzisz mapy, kliknij TUTAJ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne