Reklama

Jaki i Trzaskowski. Więcej różnic czy podobieństw? Sprawdź!

Rafał Trzaskowski i Patryk Jaki choć w kampanii samorządowej robią wszystko, by podkreślać różnice między sobą, to w sprawach najważniejszych dla mieszkańców stolicy, proponują niemal identyczne rozwiązania. Pytaliśmy, jaka będzie pierwsza decyzja nowego prezydenta Warszawy? Co kandydaci zamierzają zrobić ze smogiem, brakiem miejsc w żłobkach, przedszkolach i szkołach, czy zamierzają zmienić ceny biletów komunikacji miejskiej. Zaskakujące podobieństwo kandydatów Koalicji Obywatelskiej i Zjednoczonej Prawicy to obraz, jaki wyłania się po rozmowach dziennikarza RMF FM Patryka Michalskiego w przedwyborczym cyklu RMF FM "Bitwa o miasta".

1. Brak miejsc w żłobkach, przedszkolach, szkołach

To jedno z głównych zmartwień rodziców. Walka o miejsce w żłobkach, przedszkolach i szkołach trwa wiele tygodni. W tym roku do przedszkola wybranego przez rodziców nie dostał się co piąty maluch.

- Darmowe żłobki w Warszawie - to będzie moja pierwsza decyzja jako prezydenta Warszawy - zadeklarował w RMF FM Rafał Trzaskowski.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej szacuje, że realizacja tej obietnicy będzie kosztowała 130 milionów złotych rocznie. Jak podkreślał, miasto na początku będzie dopłacało do żłobków prywatnych.

Polityk PO do końca kadencji chce też wybudować po dwie szkoły w każdej z warszawskich dzielnic. Kandydat uważa, że miasto musi rozwiązać problem kumulacji roczników, dlatego proponuje utworzenie filii liceów w niektórych szkołach podstawowych. Obiecuje też 100 zł dla każdego ucznia na zajęcia dodatkowe.

Reklama

Trzaskowski zapowiada też, że ratusz weźmie na siebie organizację zajęć dodatkowych, na których uczniowie będą uczyli się o równości i o tym, jak ważna jest konstytucja.

Rozpoczęcie budowy 50 nowych żłobków i przedszkoli będzie drugą decyzją, jaką podejmie Patryk Jaki, jeżeli wygra wybory na prezydenta Warszawy. Kandydat Zjednoczonej Prawicy urzędowanie w ratuszu rozpocznie od podpisania decyzji o utworzeniu III i IV linii metra. Według wiceministra sprawiedliwości, znacząca poprawa jakości będzie widoczna po pierwszej kadencji, choć jak zadeklarował w RMF FM, niezbędna liczba żłobków może powstać po trzech latach od jego zwycięstwa. 

- Koszt postawienia jednego żłobka czy przedszkola to około 4 mln zł. Warszawa w tej chwili nie wykorzystuje miliarda złotych na inwestycje. Warszawę na to stać - podkreślał Jaki.

2. Komunikacja miejska

Główni kandydaci w walce o fotel prezydenta Warszawy deklarują rozbudowę metra. Kiedy mieszkańcy miasta będą mogli skorzystać z kolejnej linii metra? Jak nowe inwestycje wpłyną na ceny biletów? Czy kandydaci wiedzą, ile w tej chwili kosztują?

Rafał Trzaskowski wie, że za normalny bilet 75-minutowy w pierwszej strefie trzeba zapłacić 4,40 zł, nie planuje zmian w tym zakresie.

- Zastanowimy się, czy nie zmienić taryfy, czy nie wprowadzić biletu rocznego - tylko dla dużych rodzin z dziećmi, tak, żeby dać ulgi tym, którzy częściej korzystają z komunikacji miejskiej. No i oczywiście darmowa komunikacja dla dzieciaków ze szkół średnich. W tej chwili dzieci ze szkół podstawowych mają już darmowe bilety, chciałbym to rozszerzyć - mówił Kandydat Koalicji Obywatelskiej, który podkreślał, że nie wprowadzi darmowej komunikacji w stolicy.

Patryk Jaki, pytany o cenę normalnego biletu 75-minutowego, pomylił się o 20 groszy. - To będzie około 4,20 zł - odpowiedział. Kandydat Zjednoczonej Prawicy nie planuje zmiany cen, również nie godzi się na wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej, bo jego zdaniem byłaby to propozycja populistyczna. Polityk zapowiedział, że w dwa dni od przyjścia do ratusza, podpisze dokumenty dotyczące budowy III i IV linii metra. 

- Zbiorę zespół koordynujący, polecę przygotowanie dokumentacji, analiz specjalistów, przygotowanie studium przetargów, możliwości przebiegu III i IV linii metra według konstrukcji, którą zaproponowałem podczas kampanii. Zacznę szukać także finansowania zewnętrznego - mówił w RMF FM.

3. Smog

Wieżowce zatopione w smogu to powracający problem w okresie grzewczym. Fatalna jakość powietrza wymaga nie tylko opracowania kompleksowej strategii, ale także natychmiastowych działań w dniach, kiedy Warszawa trafia na czołówkę niechlubnej listy najbardziej zanieczyszczonych miast. Sprawdziliśmy, jak kandydaci na prezydenta Warszawy zareagują, jeżeli tuż po wyborach, smog zaatakuje stolicę.

Rafał Trzaskowski zadeklarował, że jeżeli stanie się to tuż po wyborach, to będzie działał doraźnie. - Mam cały plan na to, jak sobie radzić ze smogiem. Ale jeżeli to będzie kilka dni po tym, jak przyjdę do urzędu, to nie mogę realizować planu tylko muszę reagować kryzysowo - podkreślał. Możliwa będzie decyzja o wprowadzeniu darmowej komunikacji miejskiej w dniach, kiedy znacząco pogorszy się jakość powietrza. Kandydat Koalicji Obywatelskiej proponuje również system ostrzegania SMS-owego i montaż więcej liczby czujników, żeby lepiej monitorować sytuację. A w ramach długofalowej walki ze smogiem chce eliminacji miejskich kopciuchów i podłączenia mieszkań komunalnych do sieci gazowniczej.

Patryk Jaki wyklucza działania doraźne i nie wprowadzi darmowej komunikacji miejskiej w dniach, kiedy przekroczone będą normy, bo według niego "prezydent nie może leczyć skutków, ale musi leczyć przyczyny". - Wezwę natychmiast swoich współpracowników i rozkażę im rozpoczęcie procedury wymiany kopciuchów w miejskich zasobach lokalowych, które są jednym z najważniejszych powodów, które generują smog w Warszawie. Następnie przystąpię do procedury wymiany taboru komunikacji miejskiej, próbując sięgać po środki rządowe - powiedział. Według kandydata Zjednoczonej Prawicy, trzecią przyczyną powstawania smogu w Warszawie jest "niemądra polityka urbanistyczno-planistyczna". W związku z tym będzie chciał zorganizować w stolicy kongres urbanistów i architektów z całego świata.

4. Pomysły na zagospodarowanie centrum

Od lat w stolicy powraca dyskusja o tym, jak powinien wyglądać plac Defilad. Czy według kandydatów Pałac Kultury i Nauki powinien pozostać na swoim miejscu? Czy centrum Warszawy powinno stać się zieloną przestrzenią?

Według Rafała Trzaskowskiego plac Defilad powinien być miejscem nowoczesnym. - Od Marszałkowskiej zaczniemy budować Teatr Rozmaitości i Muzeum Sztuki Nowoczesnej, projekty już są. (...) I sam plac Defilad, mam nadzieję, że w tej formule, która jest jak najbardziej zielona. Od strony Świętokrzyskiej nowy park Świętokrzyski(...) Na pewno trzeba wybudować - za około 60 mln zł - połączenie pomiędzy stacją metra a stacją Warszawa Śródmieście - mówił kandydat Koalicji Obywatelskiej.

Patryk Jaki nie zdradził swojego pomysłu na plac Defilad, tłumacząc, że zrobi to w najbliższych dniach na konferencji prasowej. Kandydat Zjednoczonej Prawicy zadeklarował, że na pewno nie zburzy Pałacu Kultury i Nauki.

5. Reprywatyzacja

Czy nowy prezydent stolicy, mając dostęp do dokumentów dotyczących reprywatyzacji, zdecyduje się na przeprowadzenie audytu? Kandydaci na prezydenta Warszawy zmierzyli się także z pytaniami dotyczącymi afery reprywatyzacyjnej. Sprawdzimy, czy w warszawskim ratuszu dojdzie do wymiany kadr.

Rafał Trzaskowski zadeklarował, że jeśli wygra wybory to nie odda ani jednej nieruchomości z lokatorami "nawet jeżeli PiS nie zmieni prawa, najpierw zajmiemy się lokatorami, a potem ewentualnie wypełnianiem tych roszczeń" - mówił. Trzaskowski zapowiedział też przeprowadzenie audytu, którego mimo zapowiedzi nie zrealizowała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Poseł Platformy zapowiedział też, że ratusz może czekać rewolucja kadrowa, "jeżeli by się potwierdziło, że ktoś podejmował złe decyzje, albo był odpowiedzialny za łamanie prawa, to natychmiast będę powiadamiał prokuraturę i ci ludzie nie będą w ratuszu pracować. (...) Nie zapowiadam czystki, ale zapowiadam to, że wszystkim się dokładnie przyjrzę i zastanowimy się z kim nadal będę pracował, jeśli chodzi o te stanowiska kierownicze".

Patryk Jaki podtrzymuje, że jeżeli zostanie prezydentem Warszawy, to ratusz przejmie zadania komisji weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji, również zapowiedział przeprowadzenie audytu. Kandydat Zjednoczonej Prawicy zadeklarował w Bitwie o miasta RMF FM, że powoła wiceprezydenta Warszawy odpowiedzialnego za sprawy reprywatyzacji, choć nie wie jeszcze, kto to będzie, licząc się z koniecznością zawarcia koalicji w możliwej II turze głosowania. - Jeżeli wygram to wezwę swoich współpracowników i powiem, że od dzisiaj w mieście jest nowa polityka. Nie będzie żadnego oddawania lokali z lokatorami. Dodatkowo dostęp mafii reprywatyzacyjnej do ratusza się zakończy - mówił Jaki.

Patryk Michalski



RMF FM

Reklama

Reklama

Reklama