Reklama

Reklama

Za tydzień wspólny kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Krakowa

"W przyszły poniedziałek PO i Nowoczesna przedstawią wspólnego kandydata na prezydenta Krakowa" – powiedział PAP szef Platformy Obywatelskiej w Krakowie Dominik Jaśkowiec. Grzegorz Filipek, szef małopolskich struktur Nowoczesnej, potwierdził tę informację.

"Nieudane negocjacje z klubem radnych Przyjazny Kraków doprowadziły do tego, że PO i Nowoczesna dogadały się i przedstawimy jako Koalicja Obywatelska naszego wspólnego kandydata. Jego nazwisko ogłosimy w poniedziałek, za tydzień" - mówił Jaśkowiec. Dodał, że rozpatrywane są obecnie dwie kandydatury. "Bliżej serca PO jest senator Bogdan Klich, Nowoczesna bardziej przychylnie patrzy w stronę Łukasza Gibały, ale nie wyklucza poparcia dla Bogdana Klicha. Rozmawiamy na ten temat" - powiedział Jaśkowiec.

Nowoczesna w połowie marca jako swojego kandydata na prezydenta Krakowa przedstawiła Grzegorza Filipka. "Jeżeli chodzi o mnie, to chcę powiedzieć, że moje personalne ambicje nie są najważniejsze. Jeżeli mamy kandydata Koalicji Obywatelskiej, który będzie dużo bardziej rozpoznawalny, to nie mam problemu z tym, żeby postawić na inną osobę, także z PO. Dla mnie najważniejsze jest, by kandydat na prezydenta bardzo mocno wsparł listę do rady miasta" - powiedział w poniedziałek PAP Filipek.

Reklama

Brak poparcia dla Majchrowskiego

Szef małopolskiej PO Aleksander Miszalski poinformował w sobotę, że Platforma Obywatelska i Nowoczesna nie poprą w wyborach samorządowych Jacka Majchrowskiego, nie będzie też wspólnej listy kandydatów do rady miasta. "Rozmowy zostały zakończone" - powiedział. Tymczasem w poniedziałkowej, porannej rozmowie w Radiu Kraków prezydent Jacek Majchrowski mówił, że rozmowy w sprawie porozumienia w wyborach samorządowych trwają. "PO nie jest jednolitym organizmem, są w niej różnego typu odłamy, również gdy chodzi o wspólne listy część osób chce iść wspólnie w dużej koalicji, a część absolutnie nie" - twierdził.

Według Jaśkowca z otoczenia prezydenta Majchrowskiego płyną sprzeczne komunikaty. "Radni Przyjaznego Krakowa mówią ustami Rafała Komarewicza czy Łukasza Wantucha, że nie ma możliwości współpracy i wspólnych list do Rady Miasta. Z drugiej strony część urzędników ta bardziej trzeźwo myśląca jak np. wiceprezydent Andrzej Kulig taką możliwość widzi. Ale rozmów i porozumienia nie ma" - podkreślił Jaśkowiec.

Pytany o deklarację Majchrowskiego, że rozmowy trwają, Jaśkowiec odparł: "Pan prezydent w dzisiejszym wywiadzie popełnia błąd polityczny, bo traktuje PO tak jak inne środowisko polityczne niesformalizowane. My jesteśmy sformalizowani. On oczywiście może się spotykać z kim chce, natomiast w sprawie koalicji, współpracy, list na końcu zawsze wypowiadają się ciała statutowe. Są przewodniczący tych ciał i do nich należy prawo reprezentacji PO i rozmów" - zaznaczył Jaśkowiec. Dodał, że ani on, ani szef małopolskich struktur PO Aleksander Miszalski nie mają sygnału o planowanym spotkaniu z prezydentem Majchrowskim.

Będzie rozłam w krakowskiej PO?

Jaśkowiec pytany, czy konsekwencją niedoszłej koalicji z Przyjaznym Krakowem może być rozłam w krakowskiej PO Jaśkowiec ocenił, że do niego nie dojdzie. "Uważam, że takiego rozłamu nie będzie w PO. Jeżeli jacyś radni zdecydują, że sercem są bliżej Jacka Majchrowskiego, niż PO to dobrze, że się z nimi pożegnamy teraz a nie później. Ja się o strukturę nie boję. Jeśli dwóch, trzech radnych przejdzie na tamtą stronę - nic się nie stanie" - podkreślił szef krakowskiej PO.

"Prezydent Jacek Majchrowski mówił w radiu o wspólnych listach, natomiast chce nam układać naszych radnych. Nie ma takiej możliwości, żeby decydował, kto będzie na listach reprezentował Platformę" - dodał Jaśkowiec. Pytany o ewentualny powrót do rozmów o koalicyjnej, szerokiej liście w nadchodzących wyborach odpowiedział: "Nie widzę takiego pola, musiałby się wydarzyć cud. Ale czasem cuda się zdarzają".

Szef małopolskich struktur Nowoczesnej Grzegorz Filipek mówił PAP, że w sobotę małopolska PO i Nowoczesna dostały sygnały ze strony środowiska prezydenta Majchrowskiego o chęci kontynuowania rozmów koalicyjnych. "Jednak po półtora miesiąca rozmów i kolejnych zmianach decyzji, podchodzimy do takich deklaracji z ograniczonym zaufaniem" - podkreślił.

Jacek Majchrowski jest prezydentem Krakowa od 2002 r. i po raz piąty zamierza wystartować w wyborach. O fotel prezydenta Krakowa walczyć chcą także: kandydatka Zjednoczonej Prawicy Małgorzata Wassermann, lider Nowoczesnej w Małopolsce Grzegorz Filipek, Konrad Berkowicz z partii Wolność, Łukasz Gibała jako kandydat niezależny oraz kandydat Partii Wolni i Solidarni Grzegorz Gorczyca.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne