Reklama

Reklama

Wybory samorządowe 2018. Poznań: Jaśkowiak wygrał w I turze

Ubiegający się o reelekcję kandydat Koalicji Obywatelskiej Jacek Jaśkowiak (PO) zwyciężył w I turze wyborów na prezydenta Poznania, zdobywając 56,6 proc. głosów - wynika z sondażu exit poll. W wyścigu o urząd włodarza miasta Jaśkowiak pokonał sześcioro kontrkandydatów.

Według Ipsos, pozostali kandydaci uzyskali: Tadeusz Zysk (KW PiS) - 22,2 proc., Tomasz Lewandowski (KWW Lewica) - 7,5 proc., Jarosław Pucek z KWW Jarosława Pucka Dobro Miasta - 6,9 proc., Dorota Bonk-Hammermeister (KWW Społeczna Koalicja "Prawo do Miasta") - 3,6 proc., Przemysław Jakub Hinc (Kukiz’15) - 1,7 proc., a Wojciech Bratkowski (KWW Poznań od Nowa Inicjatywa Społeczna) - 1,5 proc.

Jaśkowiak: Od jutra zaczynamy ciężką robotę

Po ogłoszeniu wyników sondażu Ipsos, Jaśkowiak podkreślił, że "dzisiaj jest dzień radości, od jutra zaczynamy ciężką robotę".

Komentując wstępne wyniki, podziękował kolegom z Koalicji Obywatelskiej za ciężką pracę przy kampanii wyborczej.

Reklama

"Przede wszystkim chciałbym podziękować tym koleżankom i kolegom z rady miasta, którzy przez cztery lata razem ze mną i z moimi zastępcami zmieniali Poznań. Zmieniali Poznań na miasto otwarte, na miasto tolerancyjne, na miasto w którym każdy może czuć się dobrze" - powiedział Jaśkowiak.

"To są na razie wstępne wyniki. Poczekajmy na te końcowe. Gdyby się te wyniki potwierdziły, już po przeliczeniu głosów, to z jednej strony cieszę się, bo to jest bardzo silny mandat, ale to też jest jeszcze większe zobowiązanie wobec mieszkańców Poznania" - podkreślił.

"Ja rozumiem radość, natomiast ci wszyscy, którzy ze mną pracują, wiedzą, co oznacza tak silny mandat - dla nas i dla radnych. To oznacza, że będziemy naprawdę musieli bardzo ciężko pracować. To będzie pięć lat bardzo ciężkiej pracy i nie możemy tego zaufania, którym obdarzyli nas poznaniacy i poznanianki, nie możemy tego zaufania zawieść. To jest wielki ciężar i mam nadzieję, że pomożecie mi go nieść razem, że będziemy tak, jak do tej pory: wpierać się i dyskutować, ale dzięki temu wypracowywać najlepsze rozwiązania" - mówił Jaśkowiak. 

Reklama

Reklama

Reklama