Reklama

Reklama

Rzeszów: Z kim zmierzy się Wojciech Buczak?

W nadchodzących wyborach na prezydenta Rzeszowa, Zjednoczona Prawica poprze posła PiS oraz związkowca "Solidarności" Wojciecha Buczaka. Jego kontrkandydatem może być obecny prezydent miasta Tadeusz Ferenc, który nie ogłosił jeszcze decyzji o ewentualnym starcie w wyborach.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował w czwartek, że Wojciech Buczak jest kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Rzeszowa.

Buczak powiedział PAP, że najpierw chce się spotykać z mieszkańcami Rzeszowa i wieloma środowiskami. "Chciałbym w różnych miejscach, na wielu osiedlach i z różnymi środowiskami spotkać się i porozmawiać" - zaznaczył. Podkreślił, że "z takich spotkań rodzi się bardzo dużo dobrych pomysłów i propozycji". "Z ludźmi trzeba rozmawiać. Nasz program, nasze propozycje dla Rzeszowa powinny uwzględniać oczekiwania mieszkańców" - podkreślił Buczak.

Reklama

Zadeklarował, że jeśli zostanie prezydentem, zamierza kontynuować "rzeczy pozytywne i dobre" swoich poprzedników na tym stanowisku, ale chce też "dodać dynamiki".

Buczak jest absolwentem Politechniki Rzeszowskiej. Po skończeniu studiów podjął prace w biurze konstrukcyjnym WSK-Rzeszów. Tam też wstąpił do NSZZ "Solidarność". W okresie stanu wojennego współpracował z podziemnymi strukturami związku. Został odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności. W latach 1998-2014 był przewodniczącym regionu rzeszowskiego "S". Od 2014 do 2015 r. pełnił funkcje wicemarszałka woj. podkarpackiego. W 2015 r. został wybrany posłem z lisy PiS. Wieloletni radny sejmiku woj. podkarpackiego; w latach 2013-14 jego przewodniczący.

Jego kontrkandydatem może być obecny prezydent miasta Tadeusz Ferenc, który nie ogłosił jeszcze decyzji o ewentualnym starcie w tegorocznych wyborach. Jego poparcie zapowiedziały już m.in. Sojusz Lewicy Demokratycznej, Platforma Obywatelska i Nowoczesna.

Ferenc jest ekonomistą. Pracę zaczynał w 1956 r. jako robotnik w rzeszowskiej WSK. Potem był m.in. zastępcą dyrektora firmy transportowej, dyrektorem Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych, wreszcie prezesem największej w mieście spółdzielni mieszkaniowej. Ma bogatą przeszłość polityczną. Od połowy lat 60. do rozwiązania był członkiem PZPR. Później wstąpił do Socjaldemokracji Rzeczpospolitej Polskiej, a następnie do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W latach 1994-2001 sprawował mandat radnego Rzeszowa.

Dwukrotnie bezskutecznie zabiegał o miejsce w Senacie - w 1997 r. z listy SLD i w 2011 r. startując z własnego komitetu wyborczego, choć był wówczas popierany przez SLD i Polskie Stronnictwo Ludowe. Natomiast z powodzeniem rozstrzygnął elekcje do Sejmu w 2001 r.; o mandat poselski ubiegał się wtedy z listy SLD-UP. Posłem był niewiele ponad rok.

W 2002 r. w drugiej turze głosowania został wybrany na prezydenta Rzeszowa. Cztery lata później wygrał w pierwszej turze; w pierwszej turze jego reelekcja rozstrzygnęła się też w 2010 oraz 2014 r.

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna zapowiedział w środę w Rzeszowie, że jego ugrupowanie wesprze kandydaturę obecnego prezydenta miasta w najbliższych wyborach samorządowych. "Miałem możliwość rozmawiać z prezydentem Ferencem. Tutaj będziemy w stanie zbudować szeroką koalicję wsparcia dla niego" - powiedział Schetyna na konferencji prasowej. "Rzeszów wart jest dobrego gospodarza i będziemy wspierać obecnego prezydenta" - zadeklarował lider PO.

Także przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że jego partia poprze Ferenca, "jeśli ten zdecyduje się kandydować". Podobną deklaracje jeszcze w lutym wygłosiła również szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama