Reklama

Reklama

RMF: Premier musi sprostować swoją wypowiedź

Szef rządu Mateusz Morawiecki ma sprostować swoją wypowiedź o smogu w Krakowie. Taką decyzję w trybie wyborczym podjął Sąd Apelacyjny w Krakowie. Tym samym zmienił decyzję, która zapadła w sądzie pierwszej instancji. W piątek Sąd Okręgowy uznał, że wypowiedź premiera miała charakter subiektywnego zdania, a nie była stwierdzeniem faktu.

W połowie października podczas wizyty w Krakowie Mateusz Morawiecki powiedział, że "poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili Krakowem nie zrobili nic lub prawie nic" w walce ze smogiem.

Pozew przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu złożył Komitet Wyborczy prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, który ubiega się o wybór na kolejną kadencję.

Sąd Apelacyjny zakazał szefowi rządu rozpowszechniania nieprawdziwych informacji w tej sprawie.

Nakazał też zamieścić sprostowanie w czasie do 48 godzin od momentu wydania postanowienia.

Reklama

Sprostowanie ma pojawić się na antenie telewizji TVP INFO i Polsat News przed głównymi wydaniami serwisów informacyjnych, na głównej stronie profilu Prawa i Sprawiedliwości na Facebooku, oraz w Gazecie Krakowskiej, Dzienniku Polskim i Gazecie Wyborczej.

Zażalenie Majchrowskiego

Premier na krakowskiej konwencji PiS 14 października przywołał wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 22 lutego tego roku, w którym - jak mówił - lata 2008-2015 "określone zostały jako brak polityki na rzecz czystego powietrza". "Poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili tym miastem, nie zrobili nic lub prawie nic" - powiedział.

W piątek Sąd Okręgowy uznał, że premier Mateusz Morawiecki nie kwestionował określonych działań podejmowanych na przestrzeni określonych lat przez Radę Miasta Krakowa i prezydenta Majchrowskiego.

Według sądu wypowiedź premiera - "Poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili tym miastem nie zrobili nic lub prawie nic" - miała charakter oceny, opinii, subiektywnego zdania, a nie stwierdzenia faktu i dlatego nie powinna być przedmiotem rozprawy.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski poinformował na swoim profilu społecznościowym, że zdecydował o złożeniu zażalenia na decyzję sądu, bo "absolutnie nie zgadza się ze stanowiskiem, że wypowiedź premiera miała charakter oceny".

"W świetle złożonych dokumentów pokazujących wszelkie działania miasta - choćby likwidacja niskiej emisji (usuwanie pieców) oraz działania osłonowe, ale i kierowane do ministrów apele i pomysły na rozwiązanie kwestii smogu - oraz w świetle pozytywnego dla miasta raportu NIK, nie można stwierdzić, ze nie zrobiono nic. Zrobiono wszystko, a nawet więcej, niż leży w zakresie działań samorządu" - napisał Jacek Majchrowski.

4 listopada aktualny prezydent Krakowa zmierzy się w drugiej turze z kandydatką Zjednoczonej Prawicy Małgorzatą Wassermann.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy