Reklama

Reklama

Ostrołęka: Skazany za oszustwo startuje w wyborach

Kandydat Koalicji Obywatelskiej, startuje na radnego w Ostrołęce, choć został skazany prawomocnym wyrokiem za oszustwa internetowe - ustaliła PAP.

Okres próby, na jaką sąd zawiesił mu karę, mija dopiero wiosną przyszłego roku, więc w wyborach samorządowych - zgodnie z prawem - startować nie powinien.

Jak ustaliła PAP, Łukasz Podmostko startujący do Rady Miasta w Ostrołęce, został w 2013 roku dwukrotnie skazany za oszustwa. Za pierwszym razem sąd wymierzył mu 1,5 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 4 lata za wiele oszustw internetowych. W przypadku tego wyroku karalność się zatarła. Ciągle jednak trwa okres próby kolejnego wyroku za podobne przestępstwa. 

Reklama

W kwietniu 2013 roku sąd skazał Podmostkę za oszustwa na Allegro na 34 127,75 zł i w serwisie Ebay na 1620 zł. Skazany wystawiał tam towar, którego nie miał. Akt oskarżenia w tej sprawie zawierał 25 zarzutów oszustw internetowych. Podmostko został za to skazany na 4 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 6 lat i na 3 tys. zł grzywny. Miał też zwrócić pokrzywdzonym wyłudzone pieniądze i pokryć koszty sądowe.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Ostrołęce sędzia Marcin Korajczyk powiedział PAP, że okres próby w przypadku tego wyroku upływa 17 kwietnia 2019 roku. "W ramach wyroku w tej sprawie skazanemu zamieniono grzywnę na prace społeczne, ale tej kary Podmostko nie wykonał" - powiedział sędzia. 

Zgodnie z prawem osoba skazana prawomocnym wyrokiem sądu na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe nie może kandydować w wyborach do czasu, kiedy zostanie wymazana z ewidencji Krajowego Rejestru Karnego. Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Krajowego Biura Wyborczego Wojciech Dąbrówka, nie ma przy tym znaczenia, że kara została zawieszona. 

Dąbrówka zaznaczył, że komisje wyborcze z założenia uznają oświadczenia kandydatów za wiarygodny dowód uprawniający do kandydowania. Jednak w razie wątpliwości komisja może skierować pytania do Krajowego Rejestru Karnego. 

Sam kandydat zapytany przez PAP odpowiedział, że złożył wymagane oświadczenie o niekaralności i "nic mu nie wiadomo", by nadal trwał okres zawieszenia jego wyroku. "Mój okres próby już minął" - odparł. Poprosił także o przesłanie pytań pocztą elektroniczną. Do nadania tej depeszy na nie, nie odpowiedział. 

Zdziwiony tymi informacjami był także szef lokalnych struktur PO oraz kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Ostrołęki Mariusz Popielarz. W rozmowie z PAP zapewnił, że skontaktuje się w tej sprawie z koalicjantem, czyli Nowoczesną, której - jak dodał - kandydatem jest Podmostko. "Wtedy zajmiemy jakieś stanowisko w sprawie. W tej chwili nie jestem w stanie nic powiedzieć, ponieważ jestem zaskoczony tą informacją" - powiedział Popielarz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy