Reklama

Reklama

Ostatni dzień kampanii przed II turą wyborów samorządowych [Na żywo]

Dziś ostatni dzień kampanii wyborczej przed II turą wyborów samorządowych. W niedzielę mieszkańcy 649 miejscowości będą wybierać wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Co na ten ostatni dzień wyborczych zmagań przygotowali kandydaci? Zapraszamy na relację na żywo.

Kandydaci podsumowali już swoje kampanie wyborcze, a my zamykamy naszą relację na żywo.

Cisza wyborcza rozpocznie się w nocy z piątku na sobotę i potrwa do godz. 21 w niedzielę. 

Druga tura wyborów zostanie przeprowadzona m.in. w pięciu miastach wojewódzkich: Gdańsku, Krakowie, Kielcach, Olsztynie i Szczecinie.

Lokale wyborcze będą otwarte 4 listopada od godz. 7 do 21.

Do zobaczenia przy urnach!

Reklama

"Chciałbym wszystkich zaprosić, aby poszli do urn wyborczych i oddali głos na przyszłość Radomia, na zmiany w Radomiu, na rozwój Radomia, na to, żeby Radom stał się wreszcie pięknym dumnym, kwitnącym i rozwijającym się miastem" - powiedział kandydat PiS na prezydenta miasta.

"Chciałbym wszystkich gorąco zaprosić do tego, żeby jeszcze raz zagłosowali w wyborach samorządowych, 4 listopada" - powiedział kandydat PiS na prezydenta Radomia Wojciech Skurkiewicz, oficjalnie kończąc swoją kampanię.

Prezydent Radomia Radosław Witkowski komentuje decyzję sądu, który nakazał jego konkurentowi z PiS, Wojciechowi Skurkiewiczowi, sprostować nieprawdziwe informacje.

"Kilka tygodni kampanii samorządowej, a Wojciech Skurkiewicz już po raz drugi został uznany przez sąd za kłamcę. To tylko pokazuje, że mój kontrkandydat z kłamstwa, półprawd, insynuacji uczynił oręż wyborczy" - stwierdził Witkowski. "Nie ma mojej zgody na to, aby tak prowadzić kampanię, oszukiwać mieszkańców Radomia. Inwestycje, które prowadzimy w mieście są dopilnowane i dobrze wykonane" - stwierdził Witkowski.

"Szczerze mówiąc, liczę na to, że będzie mniejsza frekwencja. Że nie będzie mobilizacji tych wyborców, którzy żyją w krainie śmiertelnego leku przed PiS-em, wykreowanego przez takie media jak: TVN, 'Gazeta Wyborcza' czy 'Newsweek'. To moim zdaniem realnie może sprawić, że elektorat anty PiS-u nie pojawi się aż tak zmobilizowany, jak w pierwszej turze. A to stworzy szanse takim kandydatom, jak pani Wassermann, czy pan Płażyński" - mówi serwisowi wpolityce.pl prof. Andrzej Nowak z IPN.

Beata Nadzieja-Szpila, kandydatka na burmistrza gminy Alwernia (Małopolska), zobowiązała się do sprostowania nieprawdziwych informacji w swoich materiałach wyborczych - podaje "Gazeta Krakowska". "Zamieszczając informacje w moich ulotkach wyborczych, dotyczące błędów w projekcie oczyszczalni Gminy Alwerni, nie miałam na to sprawdzonych informacji" - brzmi fragment sprostowania. Nadzieja-Szpila rywalizuje o fotel burmistrza z obecnie urzędującym, bezpartyjnym Tomaszem Siemkiem. 

Marszałek Senatu namawia pojedynczych polityków PSL do koalicji w sejmikach wojewódzkich:

Wiceszef PO zagrzewa do walki kandydata tej partii na prezydenta Radomia:

Kandydat PiS na prezydenta Radomia Wojciech Skurkiewicz ma sprostować nieprawdziwą - w ocenie sądu - informację, że żadna inwestycja, która została rozpoczęta w okresie rządów PO w Radomiu nie została ukończona w terminie. 

"Jak wynika z materiału dowodowego, któremu sąd dał wiarę, inwestycji zakończonych w terminie było 255, zaś po terminie 13. Powyższe wskazuje, że wypowiedź Wojciecha Skurkiewicza nie odpowiadała rzeczywistemu stanowi faktycznemu" - powiedział sędzia Jacek Łata.

Postanowienie sądu jest nieprawomocne. Strony mają prawo do wniesienia zażalenia w ciągu 24 godzin.

Marek Jakubiak, kandydat Kukiz'15 w tegorocznych wyborach na prezydenta Warszawy, odchodzi z ruchu Pawła Kukiza - podaje RMF FM. Czytaj więcej na ten temat

Działacze piłkarscy z dwóch gdańskich dzielnic - Osowy i Oliwy - zaapelowali w piątek o oddanie głosu w II turze wyborów prezydenckich w mieście na kandydata Zjednoczonej Prawicy Kacpra Płażyńskiego.

Wsparcia Płażyńskiemu udzielili: członek zarządu Pomorskiego Związki Piłki Nożnej Olaf Dramowicz, związany z KS Olivia Gdańsk oraz Tadeusz Litwin - skarbnik KS Olimpia Osowa.

"To jest osoba, która ma jasny, konkretny plan dla sportu i rekreacji w każdej dzielnicy Gdańska. Apeluję, żebyśmy dołożyli starań, poszli na wybory i zagłosowali na osobę kompetentną" - mówił Dramowicz.

Tymczasem w wywiadzie dla "Polityki" Jacek Majchrowski snuje już plany namaszczenia swojego następcy.

"Dotychczas prowadziłem działalność edukacyjną na uniwersytecie, teraz już jestem emerytowanym profesorem i będę przez najbliższe lata wychowywał następcę. Mam już swoje typy" - powiedział.

Ubiegający się o reelekcję prezydent Kielc Wojciech Lubawski zaapelował do mieszkańców miasta o udział w drugiej turze wyborów. W liście do kielczan napisał m.in. że "Kielce przez ostatnie lata przeszły niewyobrażalne przeobrażenia". Lubawski zapewnia też, że po 4 listopada miasto będzie się dalej rozwijać.

W pierwszej turze wyborów na prezydenta Kielc najwięcej głosów (37,62 proc.) zdobył Bogdan Wenta (KWW Projekt Świętokrzyskie Bogdana Wenty), a Lubawski (KWW Porozumienie Samorządowe Wojciech Lubawski) uzyskał 29,20 proc. poparcia.

Małgorzata Wassermann uważa, że Jackowi Majchrowskiemu pod koniec kampanii "puściły nerwy".

"Miałam takie wrażenie, że ten moment, kiedy emocje sięgnęły zenitu u mojego kontrkandydata Jacka Majchrowskiego, to był moment po debacie. Sama debata była bardzo spokojna. Jacek Majchrowski oddawał swój czas, nie kończąc pytań, natomiast coś takiego się zdarzyło przez noc, że rano mnie zaatakował. Powiedział, że nie miał możliwości ustosunkowania się do moich kłamstw. Co prawda nie wiem, jakich kłamstw, bo nie wymienił tych punktów, w których kłamałam" - powiedziała kandydatka PiS na prezydenta Krakowa.

PKW chciałaby, aby ogłoszenie wyników nastąpiło niezwłocznie. "Może to być i pierwszego dnia po wyborach, przed południem, może być i po południu, może być też wtorek (...). Chcielibyśmy podać wyniki już następnego dnia po wyborach" - zapowiedział Wojciech Hermeliński.

"II tura wyborów będzie na pewno procedurą, którą szybciej uda się zakończyć, taką miejmy nadzieję" - oznajmił szef PKW.

"W kampanii nie zabiegałem o poparcie żadnej partii politycznej; liczę tylko i wyłącznie na olsztynian" - oświadczył kandydat na prezydenta Olsztyna Czesław Małkowski. Na konferencji wystąpił ze swoją córką i sztabem wyborczym. Podkreślił, że w niedzielnych wyborach liczy "tylko i wyłącznie na olsztynian" i na to, że "będą dobrze liczone głosy".

W ostatnich dniach pojawiło się w Olsztynie kilka listów otwartych do mieszkańców, by nie głosowali na Małkowskiego. Apel o to nagrał też satyryk i dziennikarz Piotr Bałtroczyk. Mimo, iż w mediach społecznościowych Małkowski odnosił się do nagrania Bałtroczyka podczas konferencji powiedział, że go nie zna i odmówił skomentowania krążących po mieście odezw, by na niego nie głosować. "Krąży wiele listów, ja też napisałem list do olsztynian, ale choć firma wzięła pieniądze za doręczenie tych listów to one do mieszkańców nie dotarły" - podkreślił Małkowski.

Małkowski dostał w I turze 30,66 proc. głosów. W II turze zmierzy się z dotychczasowym prezydentem Piotrem Grzymowiczem (33,78 proc. głosów w I turze).

Adamowicz poinformował, że w poniedziałek rano, na godz. 7 przed dworcem PKP w Gdańsku zaprasza mieszkańców - niezależnie od wyniku, jaki osiągnie w drugiej turze wyborów - na poranną drożdżówkę i kawę.

"Te rządy nie będą trwały wiecznie, bo nic nie jest wiecznego na tym świecie. Warto być przyzwoitym, warto zachować przyzwoitość zawsze i wszędzie.(...) Bycie przyzwoitym, bycie odważnym, posiadanie busoli moralnej ostatecznie przynosi ludzką osobistą korzyść" - mówił w piątek prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Podziękował mieszkańcom za "świetną frekwencję" w pierwszej turze wyborów. "Bijemy rekord frekwencji. Konkurujemy ze Szczecinem, Krakowem. Mam nadzieję, że 4 listopada tę frekwencję utrzymamy, a nawet poprawimy" -  mówił Adamowicz do dziennikarzy i mieszkańców miasta zebranych pod Halą Targową. Ocenił też, że w pierwszej turze tegorocznych wyborów samorządowych frekwencja była wyższa o ponad 20 proc. "niż to miało miejsce we wszystkich wyborach od 1989 r.".

Mieszkańcy 30 gmin województwa świętokrzyskiego będą w niedzielę w II turze wyborów samorządowych wybierali wójtów, burmistrzów lub prezydentów. Na terenie Wielkopolski ponowne głosowanie odbędzie się w 42 samorządach.

Małgorzata Wassermann na konferencji prasowej pokusiła się też o ocenę materiałów na jej temat w telewizji TVN:

Piotr Krzystek, który w niedzielę będzie konkurował z kandydatem PiS Bartłomiejem Sochańskim o urząd prezydenta Szczecina, zapowiedział na piątkowej konferencji prasowej, że po wygranych wyborach chciałby korzystać z programów "nie tylko tych, którzy mają swoje przedstawicielstwo w radzie miasta i w sejmiku (...) ale także z programów tych komitetów, które nie mają swoich przedstawicieli".

Krzystek podkreślał też znaczenie wyborów i zachęcał do wzięcia w nich udziału. "Tutaj ważna będzie na pewno frekwencja. Myślę, że oczywiście wynik będzie z korzyścią dla mnie, natomiast od frekwencji zależy podział głosów" - powiedział Krzystek, odpowiadając na pytanie o przewidywany rezultat wyborów.

Wassermann uważa, że dobrze wykorzystała czas kampanii przed wyborami prezydenta Krakowa. Dodała, że odwiedziła każdy zakątek miasta.

Kandydatka PiS powiedziała, że jeśli dziennikarze są w stanie zajmować się tylko drugorzędnymi zdarzeniami, to znaczy, że kampania stała merytorycznie na bardzo wysokim poziomie.

Podkreśliła też, że jest podbudowana postawą krakowian. Powiedziała, że ona i jej współpracownicy nie spotkali się z oznakami niechęci ze strony mieszkańców.

Swoją kampanię wyborczą podsumowała też Małgorzata Wassermann.

"Wydaje mi się, że krakowianie oczekują zmian i ja jestem gwarantem tych zmian, mam nadzieję, że 4 listopada Kraków taką decyzję podejmie" - powiedziała.

"Proszę o głos każdego krakowianina, który chciałby, aby w mieście było inaczej, aby zmieniła się polityka lokalna" - dodała.

Prezydent Krakowa poproszony o ocenę swojej kontrkandydatki Małgorzaty Wassermann mówił, że "jej działania, czy sposób działania, pokazują absolutną zależność w stosunku do partii, którą ona reprezentuje".

"Samorząd powinien być samorządem a nie przedłużeniem ramienia rządu, a w tym wypadku tak by to było" - ocenił.

Majchrowski dodał, że jego kontrkandydaci w swoich programach mówili "że będą zwalczać smog przy pomocy pana premiera na przykład". "Wygląda na to, że się przyjdzie, pan premier pstryknie palcami i już nie będzie smogu w Krakowie" - mówił Majchrowski.

Dodał, że kampania wyborcza była "spokojna, żeby nie powiedzieć niemrawa". Pytany, czy bierze pod uwagę możliwość przegranej mówił, że "zawsze trzeba mieć takie poczucie". "Jeżeli ktoś startuje do wyborów z założeniem, że nie ma innego wyjścia, jak tylko wygrana, to jest w błędzie. Sondaże są co prawda bardzo dobre dla mnie, ale ostatecznym sondażem jest wrzucenia kartki do urny" - powiedział.

W Krakowie odbyła się konferencja prasowa Jacka Majchrowskiego kończąca kampanię wyborczą.

"Nigdy nie byłem populistą. Moje obietnice są wyłącznie obietnicami realnymi. Tylko takimi, które można spełnić z różnych względów, głównie finansowych, bo miasto ma określony budżet, którego nie można przekraczać" - mówił Majchrowski "Tylko to, co jest możliwe będzie robione" - podkreślił.

Grzegorz Schetyna krytykuje wczorajszą wizytę prezydenta Andrzeja Dudy na cmentarzu w Nowym Sączu. Andrzej Duda był m.in. pod pomnikiem legionistów, gdzie towarzyszyła mu kandydatka PiS na urząd prezydenta tego miasta, Iwona Mularczyk, wraz z rodziną

"Jeżeli w taki sposób zachowuje się prezydent, który wprost angażuje się w kampanię - w sposób mało wyrafinowany - to źle to wróży nie tylko tej kandydatce, ale też prezydentowi. Tak nie można realizować zapisów konstytucji i spełniać funkcji pierwszej osoby w państwie" - ocenił lider PO.

Jak podkreślił, 1 listopada to szczególny dzień. "Myślałem, że takie rzeczy - uświęcone szczególną datą - są święte" - dodał.

Ministerstwo Cyfryzacji uprzedza, że wnioski o wpisanie do rejestru wyborców złożone dziś mogą nie zostać rozpatrzone przed niedzielną II turą wyborów samorządowych.

Jeśli wyborca stale zamieszkuje w jednym miejscu, ale zameldowany jest na pobyt stały gdzie indziej, może złożyć wniosek w urzędzie gminy, na obszarze której stale mieszka, o wpisanie do rejestru wyborców.

O wpisanie do stałego rejestru wyborców można wnioskować m.in. internetowo, na stronie Obywatel.gov.pl z użyciem Profilu Zaufanego (Profil Zaufany to bezpłatne narzędzie, dzięki któremu możemy potwierdzać swoją tożsamość w internecie; służy jako elektroniczny podpis).

W czasie wyborów samorządowych, które odbyły się 21 października, o problemach z dopisywaniem do rejestru wyborców przez system elektroniczny donosili zarówno użytkownicy portali społecznościowych, jak i media. Wynikały one m.in. z faktu, iż system nie dawał możliwości przesłania dokumentów potwierdzających fakt stałego zamieszkiwania w gminie, w której ktoś chciał się dopisać do rejestru.

W Gdańsku Paweł Adamowicz może też liczyć na wsparcie ze strony Donalda Tuska:

Na terenie województwa opolskiego druga tura wyborów odbędzie się w osiemnastu samorządach.

Na Warmii i Mazurach w niedzielę głosować będą mieszkańcy 33 spośród 116 samorządów. Wybranych zostanie dwóch prezydentów miast - Olsztyna i Elbląga, a także 16 burmistrzów i 15 wójtów.

Przypominamy, że w województwie podlaskim do II tury dojdzie w 29 samorządach. Rozstrzygnięcia nie ma m.in. w Łomży, Augustowie, Bielsku Podlaskim, Mońkach, Supraślu i Łapach.

Bogdan Wenta zaapelował do mieszkańców Kielc, aby w niedzielę wzięli udział w II turze wyborów prezydenta miasta. "Jeżeli te zmiany mają nastąpić, to naszą siłą muszą być mieszkańcy a spotkania z nimi potwierdzają, że ten kierunek jest wymagany, więc udział ich w wyborach i podjęcie decyzji może pozwolić nam wszystkim dokonać zmian" - dodał Wenta.

Zaznaczył, że w piątek on oraz członkowie jego sztabu z mieszkańcami będą spotykać się na kieleckich osiedlach, zaplanowane są także rozmowy indywidualne. "Naszym celem jest przekonanie przede wszystkim mieszkańców miasta, aby w niedzielę zdecydowali i podjęli decyzję" - mówił kandydat na prezydenta Kielc.

W kampanię w Grudziądzu włączył się natomiast Rafał Trzaskowski, który wsparł Macieja Glamowskiego (Koalicja Obywatelska). Andrzeja Guzowskiego (PiS) wsparł premier Mateusz Morawiecki. Obaj kandydaci zapewniają, że gwarantują zmiany w zarządzaniu miastem.

Na Glamowskiego, który startuje ze swojego komitetu, ale z poparciem Koalicji Obywatelskiej, głosowało w I turze 15 tys. 412 osób, czyli 46,4 proc. głosujących. Za Guzowskim, popieranym przez PiS, było 29,4 proc. wyborców (9779 osób).

Jarosław Wałęsa, który nie wszedł do II tury wyborów na prezydenta Gdańska, zadeklarował poparcie dla Pawła Adamowicza, który zmierzy się z Kacprem Płażyńskim z PiS:

Marszałek Karczewski ma swojego faworyta w Radomiu:

Jak podaje dzisiejsza "Rzeczpospolita", PiS liczy na zwycięstwo w mniejszych miejscowościach, sukces w Krakowie i Gdańsku - jak podaje dziennik - byłby uznany za "ogromną niespodziankę". Więcej TUTAJ

A tymczasem w Nowym Tomyślu o urząd burmistrza powalczy Andrzej Wałęsa. W pierwszej turze kandydat, który startuje z własnego komitetu, zdobył 23 proc. głosów. W II turze zmierzy się z urzędującym Włodzimierzem Hibnerem, który 21 października zebrał 48 proc. głosów.

W Olsztynie grupa mieszkańców miasta apeluje w liście otwartym o niegłosowanie na Czesława Małkowskiego.

W niedzielnej II turze wyborów o stanowisko prezydenta Olsztyna walczyć będą obecny prezydent Piotr Grzymowicz i Czesław Jerzy Małkowski, który w 2009 roku w referendum został odwołany ze stanowiska prezydenta Olsztyna po tym, gdy urzędniczki oskarżyły go o molestowanie seksualne, a jedna o gwałt. Proces Małkowskiego o gwałt wciąż trwa, bo nieprawomocny wyrok 5 lat więzienia został uchylony.

List dotyczący kandydatury Małkowskiego na prezydenta Olsztyna jest kolportowany w formie ulotki, inna jego wersja widnieje na stronie podpiszto.pl.

W internetowej petycji, jego autorzy apelują, aby w niedzielnych wyborach nie głosować na Małkowskiego, który - ich zdaniem - "jako radny nie wykazywał się zaangażowaniem w pracy Rady Miasta, a jako prezydent zhańbił urząd".

Co ciekawe, list podpisali też ludzie związani z PiS; wcześniej szef PiS w regionie Jerzy Szmit powiedział, że rządy obecnego prezydenta Piotra Grzymowicza nie powinny być kontynuowane.

"Tam gdzie jesteśmy, gdzie są nasi reprezentanci, będziemy chcieli bronić samorządu. Tak jak deklarowaliśmy, jak mówiliśmy, walczyliśmy o to w kampanii samorządowej, tak te nasze zapowiedzi i zobowiązania traktujemy jako ważne i kluczowe dla nas w czasie tej następnej, najbliższej pięcioletniej kadencji" - oświadczył Schetyna.

W konferencji udział wzięli lider PO Grzegorz Schetyna, szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, a także liderka Inicjatywy Polska Barbara Nowacka, przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty oraz przewodnicząca Unii Europejskich Demokratów Elżbieta Bińczycka.

Przedstawiciele sześciu sił opozycyjnych wzywają do głosowania w II turze wyborów na specjalnej konferencji w Sejmie:

Małgorzata Wassermann zaprasza na konferencję prasową na godzinę 13.30. Najprawdopodobniej ostatnią już w tej kampanii wyborczej.

Opozycja nie szczędzi słów krytyki pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy:

A tymczasem... 2 listopada dla Pawła Adamowicza to nie tylko ostatni dzień kampanii wyborczej.

Od rana wiele emocji wzbudza też wczorajsza niezapowiedziana wizyta Andrzeja Dudy w Nowym Sączu. Prezydent był m.in. pod pomnikiem legionistów, gdzie towarzyszyła mu kandydatka PiS na urząd prezydenta tego miasta, Iwona Mularczyk, wraz z rodziną.

Prezydent powiedział portalowi sadeczanin.info, że jego wizyta ma charakter nieoficjalny. Przyznał także, że można ją traktować, jako rodzaj przypieczętowania kampanii wyborczej Iwony Mularczyk. "Jestem w końcu synem tej ziemi, a pani Iwona Mularczyk i pan poseł (Arkadiusz Mularczyk) są moimi serdecznymi przyjaciółmi od wielu lat" - dodał Andrzej Duda.

Co ciekawe dziś, po zarzutach, że Andrzej Duda prowadzi kampanię wyborczą na cmentarzu, rzecznik prezydenta Błażej Spychalski, podkreślał, że "ani prezydent ani kancelaria prezydenta nie angażują się w kampanię wyborczą".

Więcej TUTAJ

Mimo tego, że dziś ostatni dzień kampanii, niewiele się dzieje. Na piątkowy poranek kandydaci nie zaplanowali większych wydarzeń. Co jakiś czas spływają natomiast komentarze. Np. Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej" pisze:

"Już teraz widać, że obie partie wyciągnęły wnioski z pierwszej tury. Wiedząc, że wyborcy z miast przestraszyli się polexitu z jednej i radykalizmu z drugiej strony, PiS odwołuje się do haseł jedności, porozumienia, chęci zakończenia wojny polsko-polskiej. (...) Platforma z kolei starała się utrzymać mobilizację za pomocą swej nowej wunderwaffe, zwycięzcy z Warszawy".

Pełen tekst polecamy TUTAJ

My tu o drugiej turze wyborów, a tymczasem po pierwszej umocniła się pozycja Koalicji Obywatelskiej. Oto wyniki najnowszego sondażu poparcia dla partii przeprowadzonego dla "Do Rzeczy":

PiS liderem, KO umacnia pozycję

O urząd prezydenta Kielc konkurują Bogdan Wenta (KWW Projekt Świętokrzyskie), który w I turze zdobył 32 913 głosów (37,62 proc.) oraz urzędujący od 2002 r. prezydent Kielc Wojciech Lubawski (KWW Porozumienie Samorządowe Wojciech Lubawski), na którego głosowało 25 552 osoby (29,20 proc.).

Bogdan Wenta uzyskał w środę poparcie dwóch kolejnych kontrkandydatów z pierwszej tury wyborów na prezydenta Kielc - Artura Gierady (Koalicja Obywatelska) i Marcina Chłodnickiego (SLD-Lewica Razem).

Wentę wsparł także Rafał Trzaskowski, który wygrał w I turze wybory na prezydenta Warszawy.

Dziś na Twitterze natomiast poparł go europoseł PO Janusz Lewandowski:

Po zakończeniu ciszy wyborczej stacje TVP, TVN i Polsat podadzą szacunkowe wyniki wyborów oparte na badaniu exit poll, czyli na odpowiedziach udzielanych przez wyborców po wyjściu z lokalu wyborczego. Badanie będzie dotyczyło wyboru prezydentów miast w Krakowie, Gdańsku i Kielcach.

Państwowa Komisja Wyborcza zaplanowała w dniu wyborów dwie konferencje - o godz. 13 i 18. Na konferencji o godz. 13, PKW poda stan frekwencji na godz. 12; na konferencji o godz. 18 - stan frekwencji na godz. 17.

Dziś natomiast PKW zaprasza na konferencję o godzinie 15.00

We Włocławku w drugiej turze zmierzą się obecny prezydent Marek Wojtkowski (Koalicja Obywatelska) oraz Jarosław Chmielewski (PiS). W I turze wyborów Wojtkowski uzyskał 26,25 proc. głosów, a Chmielewskiego poparło 23,39 proc. wyborców.

Obecnego włodarza miasta poparli m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska czy posłowie PO Borys Budka i Krzysztof Brejza, a także znana reżyser Agnieszka Holland.

Natomiast Jarosław Chmielewski przystąpi do II tury wyborów z poparciem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jarosława Gowina, wicepremiera Piotra Glińskiego, minister inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego, ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka oraz byłego piłkarza i reprezentanta Polski Marka Citko.

II tura odbędzie się łącznie w 43 miastach. Oprócz miast wojewódzkich ciekawe pojedynki zapowiadają się także m.in. w Radomiu, Nowym Sączu, Elblągu, Chełmie i Przemyślu.

Emocjonująco może być zwłaszcza tam, gdzie konkurują kandydaci PiS i KO: w Białej Podlaskiej, Bielsko-Białej, Jeleniej Górze, Koninie, Włocławku, Tarnowie czy Zduńskiej Woli.

Więcej informacji o wyborach w mniejszych miastach znajdziecie tutaj: Głosowanie na prezydenta w 43 miastach w Polsce

Pamiętajcie, że cisza wyborcza trwa przed drugą turą w całym kraju. Nie tylko w tych miejsca, w których prowadzone będzie głosowanie.

Cisza rozpocznie się w nocy z piątku na sobotę o 24.00 i potrwa do czasu zamknięcia lokali wyborczych w niedzielę, czyli do 21.00.

W tym czasie zabronione jest agitowanie na rzecz konkretnych kandydatów i list. Nie wolno wywieszać plakatów, rozdawać ulotek, organizować spotkań związanych z wyborami. Za to grozi grzywna od 50 zł do 5 tys. zł; jej wysokość ustalają sądy. Agitować nie wolno także w internecie.

Najwyższa grzywna: od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej.

Sprawdźcie, w których miastach rozstrzygnięcie zapadło już w pierwszej turze:

Wzięli miasta już w I turze

A co by się stało, gdyby kandydacie potrzymali taką samą liczbę głosów? Wtedy wygrałby ten, który w większej liczbie obwodów do głosowania uzyskał więcej głosów niż drugi kandydat.

W Kielcach o urząd prezydenta powalczą urzędujący od 2002 r. prezydent Wojciech Lubawski (29,20 proc. głosów w I turze) oraz europoseł Bogdan Wenta (37,62 proc.).

W Szczecinie zmierzy się obecnie urzędujący prezydent Piotr Krzystek (w I turze 47,25 proc. głosów) oraz kandydat PiS Bartłomiej Sochański (21,99 proc.).

W Olsztynie o fotel prezydenta miasta walczą dotychczasowy prezydent Piotr Grzymowicz (33,78 proc. głosów w I turze) i były włodarz miasta Czesław Małkowski (30,66 proc.).

Sporym zaskoczeniem w Gdańsku był fakt, że do drugiej tury nie przeszedł Jarosław Kaczyński popierany przez Koalicję Obywatelską. Obecny europoseł PO uzyskał 27,77 proc. głosów.

W Gdańsku zmierzą się rządzący miastem od 1998 roku Paweł Adamowicz (w I turze wyborów uzyskał 36,97 proc. głosów) oraz kandydat Zjednoczonej Prawicy Kacper Płażyński (29,68 proc. głosów).

W pierwszej turze Jacka Majchrowskiego poparło 45,84 proc. głosujących. Małgorzata Wassermann uzyskała 31,88 proc. poparcia.

Wassermann zadeklarował również, że "jeżeli mieszkańcy dadzą jej szansę, to mają gwarancję zmian. Skończy się "królestwo deweloperów".

Małgorzata Wassermann także była pytana o problem smogu przez dziennikarza "Rzeczpospolitej" Michała Kolanko. Kandydatka PiS przedstawiła swój pomysł na jego rozwiązanie. "Przede wszystkim trzeba wrócić do 100 proc. dofinansowania do wymiany pieców" - powiedziała. Poza tym, Kraków powinien skorzystać z rządowego programu walki ze smogiem. "Ale skorzystać też w zakresie współpracy z gminami ościennymi w zakresie tego, co umożliwia rząd" - podkreśliła.

Na pytanie o to, w jaki sposób walczył ze smogiem, Majchrowski odpowiedział, że wprowadził 100 proc. ekologiczną komunikację miejską. "Gdy idzie o wymianę pieców, zlikwidowaliśmy ich tylko od 2014 22 tysiące. Na koniec roku pozostanie jeszcze ok. 4 tysięcy do likwidacji. Do tego jako jedyne miasto mamy program osłonowy, dzięki któremu najubożsi dostają wyrównanie różnicy kosztów pomiędzy ogrzewaniem węglowym a ekologicznym" - powiedział.

Majchrowski podkreślił, że miasto podjęło również decyzje dotyczące bezpłatnych odbiorów odpadów zielonych, w ramach których mieszkańcy po skoszeniu trawy lub zbiorze liści mogą oddać je MPO, zamiast spalać je w ogródku.

Majchrowski był pytany przez Jacka Nizinkiewicza m.in. o słowa kandydatki PiS, która zapowiedziała, że jeżeli zostanie wybrana, zlikwiduje smog w 2-3 lata. Zdaniem Majchrowskiego są to "typowe hasła kampanijne".

W ostatnim dniu kampanii wywiady z kandydatami na prezydenta Krakowa Jackiem Majchrowskim i Małgorzatą Wassermann opublikowała "Rzeczpospolita".

Do urn pójdą m.in. mieszkańcy pięciu miast wojewódzkich, w których nie wybrano prezydenta w pierwszej turze: Gdańska, Krakowa, Kielc, Olsztyna i Szczecina.

II tura wyborów odbędzie się w 649 gminach i miastach, tam gdzie w pierwszym głosowaniu żaden z kandydatów na wójta, burmistrza czy prezydenta miasta nie otrzymał więcej niż połowę ważnie oddanych głosów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama