Reklama

Reklama

"Nie będzie współrządzenia bez PSL"

Nie będzie współrządzenia województwem kujawsko-pomorskim bez PSL - powiedział w poniedziałek w Bydgoszczy szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Wykluczył jednak zawarcie porozumienia po wyborach z Prawem i Sprawiedliwością.

"Jesteśmy ugrupowaniem, które promuje 'Rzeczpospolitą samorządową' - program wyborczy przyjęty już w styczniu 2018 roku. Jako pierwsi przedstawiliśmy program na te wybory. Nieprawdziwe są stwierdzenia, że nie ma alternatywy, nie ma konkretnych rozwiązań, konkretnego programu" - wskazał lider PSL podczas konferencji prasowej, która poprzedzała wojewódzką konwencję partii.

Przypomniał propozycje PSL jak np. emeryturę bez podatku czy "trójpak drogowy ludowców", czyli postawienie na budowę dróg, chodników i ścieżek rowerowych. Wskazał, że jutro w sejmie komitet obywatelski, który PSL współtworzył, złoży obywatelski projekt "Emerytura bez podatku", pod którym udało się zebrać ponad 100 tys. podpisów.

Reklama

"Ze mną stoi najlepsza możliwa drużyna, która zawalczy o wynik dający szansę na realizację naszego programu w województwie kujawsko-pomorskim. Dzisiaj mamy dwóch wicemarszałków, przewodniczącego sejmiku. Nie będzie współrządzenia woj. kujawsko-pomorskim bez PSL" - ocenił Kosiniak-Kamysz.

Dopytywany przez dziennikarzy wykluczył jednak możliwość powyborczej koalicji z PiS, gdyż jego zdaniem jest to partia "antysamorządowa", a dodatkowo stara się ona w ostatnich latach "niszczyć PSL".

Podczas konwencji "ludowców" przedstawiono kandydatów partii do sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego. "Jedynkami" są Ewa Ankiewicz-Jasińska (okręg nr 1 - Bydgoszcz), Agnieszka Kłopotek (okręg nr 2 - powiaty bydgoski, sępoleński, świecki, tucholski), obecny przewodniczący sejmiku województwa Ryszard Bober (okręg 3 - powiaty brodnicki, golubsko-dobrzyński, grudziądzki, rypiński i wąbrzeski oraz miasto Grudziądz), b. prezes ARiMR w Warszawie Andrzej Gross (okręg nr 4 - powiaty chełmiński, toruński i miasto Toruń), wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Dariusz Kurzawa (okręg nr 5 - powiaty inowrocławski, mogileński, nakielski oraz żniński) oraz członek zarządu województwa Aneta Jędrzejewska (okręg nr 6 - powiaty aleksandrowski, lipnowski, włocławski, radziejowski i miasto Włocławek).

Wcześniej Kosiniak-Kamysz był w Spółdzielni Mleczarskiej w Rypinie.

"Tam jest wielka tragedia. Upada spółdzielnia, która powstała w 1926 roku. Wielu rolników straciło źródło swojego dochodu. Pracownicy nie otrzymują swoich wypłat - ponad 200 osób. Wiele osób żyjących z tego, że ma hodowlę krów mlecznych i dostarczało mleko, dzisiaj nie otrzymuje żadnej pomocy. Rozmawialiśmy z tymi, którzy próbują ratować sytuację. Za chwilę wchodzi tam komornik" - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Zapowiedział, że jutro posłowie PSL Zbigniew Sosnowski oraz Eugeniusz Kłopot zadadzą rządowi pytania o to, jaką pomoc otrzymała Spółdzielnia Mleczarska w Rypinie. Stwierdził, że powinien takiej pomocy udzielić Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

"Taka nowa jednostka powstała. On powinien się tym zająć, ale odpisuje, że nie ma instrumentów. To kto ma je mieć? (...) Żeby zaraz nie zamieniło się to w Krajowy Ośrodek Wygaszania Rolnictwa, a nie wsparcia, bo to na ten moment tak wygląda" - mówił prezes PSL w Bydgoszczy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy