Reklama

Reklama

​Mazurek: PSL powinien być wyeliminowany z życia publicznego

Ujawnione nagrania z rozmowy Jana Kulczyka z Pawłem Grasiem wskazują, że PSL powinno być wyeliminowane z życia publicznego i że nie warto im zaufać; to PiS jest gwarantem interesów polskich rolników i tego, że wieś będzie doceniana i szanowana - powiedziała we wtorek rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Portal TVP Info ujawnił we wtorek nagranie ze spotkania zmarłego w lipcu 2015 roku miliardera Jana Kulczyka z sekretarzem stanu w rządzie Donalda Tuska Pawłem Grasiem. Podczas rozmowy pada m.in. stwierdzenie ówczesnego rzecznika rządu, że szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz "przeprowadził dwie najgorsze historie w wolnej Polsce". Chodziło m.in. o reformę wieku emerytalnego.

Reklama

Jak oceniła Mazurek, odnosząc się do nagrań na konferencji prasowej, pokazują one, że PSL podejmowało świadome działania "przeciwko Polakom", m.in. podwyższając wiek emerytalny.

"To są fakty, które powodują, że PSL powinien być wyeliminowany z życia publicznego i że nie warto im zaufać" - podkreśliła rzeczniczka PiS. Jak dodała, to ugrupowanie rządzące "jest gwarantem tego, że polska wieś będzie doceniana i szanowana". "To PiS i lista numer 10, nasza lista, jest tak naprawdę gwarantem interesów polskich rolników" - podkreśliła.

Politycy PiS zaprezentowali również poświęcony działalności ludowców spot wyborczy. Zarzucono w nim PSL, że odpowiada za prywatyzację - w czasie 16 lat, kiedy współrządziło Polską - m.in. największych polskich spółek rolniczych, a także uwikłanie czołowych polityków tego ugrupowania w afery korupcyjne. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy