Reklama

Reklama

Lubelskie: Kwieciński poparł Stefaniuka w wyborach na prezydenta Białej Podlaskiej

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński poparł ubiegającego się o reelekcję prezydenta Białej Podlaskiej Dariusza Stefaniuka. On tryska energią, jest otwarty na nowe pomysły, na współpracę – mówił o Stefaniuku minister Kwieciński.

Stefaniuk (PiS) zmierzy się 4 listopada, w drugiej turze wyborów na prezydenta Białej Podlaskiej ze swoim byłym zastępcą Michałem Litwiniukiem (Koalicja Obywatelska). Stefaniuk osiągnął najlepszy wynik w pierwszej turze - 44,03 proc. głosów, Litwiniuk był drugi - 32,43 proc.

"Chciałbym, żeby (Stefaniuk) wygrał, popieram go, tak jak popierałem jego działania wcześniej" - podkreślił Kwieciński. Przypomniał pionierski udział samorządu Białej Podlaskiej, kierowanego przez Stefaniuka, w programie Mieszkanie Plus.

"Pan prezydent był jednym z pierwszych odważnych i co widzieliśmy, znacznie trudniej było dla miasta średniej wielkości w tym programie uczestniczyć, aniżeli dla miast dużych. Pan prezydent tryska energią, to mi się bardzo podoba, jest otwarty, na nowe pomysły, na współpracę" - powiedział Kwieciński w piątek na konferencji prasowej w Białej Podlaskiej (Lubelskie).

Reklama

Kwieciński zapewnił, że rząd będzie wspierał rozwój Białej Podlaskiej i całej wschodniej części Polski, która - jak mówił - przez ostatnie kilkadziesiąt lat była "obszarem zapomnianym z punktu widzenia procesów rozwojowych" i w konsekwencji te regiony, w tym Lubelszczyzna, należą do najbiedniejszych w kraju i Unii Europejskiej. "Nasz rząd chce to zmienić, stąd koncentracja działań przede wszystkim na rzecz dostępności komunikacyjnej, bo bez niej nie ma rozwoju" - podkreślił minister.

Przypomniał, że decyzją obecnego rządu autostrada A2 nie będzie kończyła się w Siedlcach, ani w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie ma krzyżować się z drogą ekspresową S19, lecz zostanie doprowadzona do Białej Podlaskiej. "To zapewni Białej Podlaskiej dostęp do najważniejszych arterii komunikacyjnych, do krwioobiegu, nie tylko w Polsce ale i w Unii Europejskiej" - zaznaczył Kwieciński.

Wskazał na przykład Podkarpacia, gdzie wybudowano autostradę A4. "To automatycznie zmieniło sytuację ośrodków, które znalazły się w pobliżu tej arterii" - powiedział.

Jak tłumaczył miasta niewielkie, około 50-tysięczne, takie jak Biała Podlaska, jeżeli nie leżą w pobliżu wielkich aglomeracji, mogą wzrastać dzięki rozwojowi przemysłu, inaczej się wyludniają. "Słuszna była strategia pana prezydenta (Stefaniuka), żeby dbać o podłączenie miasta do tego krwioobiegu komunikacyjnego i rozwijać przedsiębiorczość. Tu są sukcesy niesamowite. O 50 proc. wzrosła przedsiębiorczość mierzona ilością firm na tysiąc mieszkańców" - zauważył Kwieciński.

Dodał, że szanse miasta wzrosną, jeśli szeroki tor kolejowy, fragment prowadzącego z Chin "jedwabnego szlaku", który obecnie kończy się na granicy z Białorusią w Małaszewiczach, zostanie doprowadzony do niedalekiej Białej Podlaskiej. "Rozmawiamy o tym, czy ten tor nie pociągnąć dalej" - zaznaczył minister.

Stefaniuk powiedział, że planowane rozwiązania komunikacyjne dadzą miastu nowe możliwości. "Autostradę A2 nazywamy drogą życia, a szeroki tor, który chcielibyśmy z Małaszewicz doprowadzić do lotniska w Białej Podlaskiej to będzie następny impuls rozwojowy i wykorzystanie szansy na nowe centrum logistyczne" - dodał.

Zapewnił, że będzie rozmawiał i współpracował rządem w realizacji tych przedsięwzięć, a także innych programów. Dał do zrozumienia, że dysponuje odpowiednimi kontaktami, które taką współpracę ułatwią i uczynią efektywną.

"Prezydent miasta, żeby miał najlepsze chęci, jeżeli nie ma telefonów do nikogo, to z nikim nie jest w stanie się spotkać. To powinniśmy wiedzieć i pamiętać o tym. Prezydent miasta nie tylko zarządza budżetem miasta i rządzi w mieście, tak żeby wspierać inwestycje, ale musi pozyskiwać środki z zewnątrz na te inwestycje" - powiedział Stefaniuk.

Stefaniuk jest prezydentem Białej Podlaskiej od 2014 r., jest członkiem PiS. Litwiniuk jest członkiem PO, przez całą minioną kadencję pełnił funkcję zastępcy prezydenta. Został odwołany na początku września tego roku, po tym jak ogłosił swój start w wyborach.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy