Reklama

Reklama

Leszek Zegzda kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Nowego Sącza

Leszek Zegzda, członek zarządu województwa małopolskiego, oficjalnie został kandydatem Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Nowego Sącza. W czwartek deklarację jego poparcia podpisali m.in. przedstawiciele PO, PSL, Nowoczesnej oraz KOD.

Zegzda w wyborach na prezydenta Nowego Sącza zmierzy się z m.in. z kandydatką PiS Iwoną Mularczyk, żoną posła tej partii Arkadiusza Mularczyka. Po ogłoszeniu jej kandydatury pod koniec lipca z członkostwa w PiS zrezygnował obecny prezydent miasta Ryszard Nowak.

Reklama

W czwartek podczas podpisania deklaracji poparcia dla Zegzdy prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że ludowcy wspierają dobrych kandydatów na gospodarza tam, gdzie dają oni szansę na zgrupowanie wokół siebie różnych środowisk.

"Marszałka Zegzdę znamy od wielu, wielu lat, współpracujemy z nim w sejmiku kolejną kadencję (...). To dobra współpraca w samorządzie województwa małopolskiego, to odpowiedzialność i budowanie mostów" - zaznaczył szef ludowców.

"Z pełną odpowiedzialnością możemy poprzeć kandydata na prezydenta Nowego Sącza Leszka Zegzdę, ponieważ chce on budować mosty porozumienia, a nie stawiać mury. To jest wpisane w kod DNA ludowców - szukanie porozumienia. To porozumienie dzisiaj zawieramy" - dodał Kosiniak-Kamysz.

Członek zarządu województwa małopolskiego Grzegorz Lipiec (PO) ocenił, że wspólny kandydat na prezydenta jest lokalnym sądeckim patriotą. "Dla Leszka Nowy Sącz jest szczególnie bliski, dlatego jestem pewny, że mieszkańcy tego miasta, gdy będą mieli okazję wybierać swojego gospodarza, to mogą być pewni, że Leszek Zegzda jest sądeczaninem z krwi i kości" - ocenił.

Zegzda zaznaczył, że podpisanie wspólnej deklaracji poparcia jego kandydatury odbiera jako "kolejne piękne święto". Pod poparciem podpisali się: PO, Nowoczesna, PSL, KOD, Młodzi Demokraci Nowy Sącz, Młodzi .Nowocześni - Nowy Sącz, Ogólnopolski Strajk Kobiet, Stowarzyszenie Odpowiedzialni Obywatele Nowy Sącz.

"Budowanie mostów staje się hasłem przewodnim dla mojego kandydowania - to wypływa z mojego serca i mojej osobowości. Ja nie lubię kreować konfliktów, szukam porozumienia z każdą osobą dobrej woli" - zadeklarował.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje