Reklama

Reklama

Jaki: Pieniądze trafiały do mafii. PO na to pozwalała

PiS odebrał złodziejom miliony i dał je dzieciom - billboardami z takim napisem PiS odpowiada PO i Nowoczesnej na ich akcję. Rząd PiS w kwestii ściągalności VAT wykazał się skutecznością i determinacją, rząd PO - biernością i brakiem chęci działania - oświadczył szef sztabu PiS Tomasz Poręba. Do akcji billboardowej odniósł się także w kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki

Koalicja Obywatelska PO i Nowoczesnej w prowadzonej kampanii prezentuje billboardy z wizerunkiem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Na banerach oprócz zdjęcia prezesa PiS zamieszczono również hasło "PiS wziął miliony", które dopełniają podtytuły m.in: "a wszystko drożeje", "i chce być bezkarny", "a tanich mieszkań nie ma".

Poręba zaprezentował na sobotniej konferencji prasowej billboard przedstawiający twarz dziecka z napisem "PiS odebrał złodziejom miliony i dał je dzieciom", który odpowiada na akcję billboardową PO i Nowoczesnej.

Szef sztabu PiS stwierdził, że w kwestii ściągalności podatku VAT rząd Prawa i Sprawiedliwości wykazał się skutecznością, determinacją i odwagą, a rząd PO - biernością i brakiem chęci działania. "Od kiedy rządzimy od trzech lat, (widzimy) olbrzymi wpływ pieniędzy z odzyskanego VAT-u, uszczelnienie systemu podatkowego, wpływy do budżetu, a więc więcej pieniędzy dla Polaków, Polek, więcej pieniędzy w polskim budżecie" - mówił Poręba.

Reklama

"To jest ta różnica pomiędzy PO a PiS" - dodał. "Tam tylko słyszycie 'PiS, PiS, PiS. PiS to, PiS tamto'. A my mówimy zupełnie co innego. Kiedy rządzimy, mieliśmy i mamy odwagę odebrać pieniądze złodziejom i przekazać je na transfery społeczne, polskim rodzinom, polskim dzieciom" - oświadczył polityk PiS.

"Dało się? Dało się. Pokazaliśmy, że można? Można. Można ponad 30 mld zł odzyskać do budżetu, ponieważ PiS ma chęć, determinację, ale też olbrzymią wolę działania dla Polski" - powiedział.

Poręba oświadczył, że w związku z tym, że rząd PiS "odebrał miliony złodziejom" na program "Rodzina 500 plus" od 2016 r. przeznaczono 53 mld zł, a 3,74 mln dzieci w Polsce otrzymuje świadczenia w programie (w tym 1,31 mln dzieci na wsi).

"Mówili i mówią przedstawiciele Platformy, że się nie da, że to rozdawnictwo, że to zachwieje budżetem. Mimo tego mamy wzrost gospodarczy, jeden z najwyższych w UE - 5,1 proc. (wzrost PKB rok do roku w II kwartale 2018 r.), mamy najniższą w historii stopę bezrobocia - na koniec lipca 2018 r. to 5,9 proc." - wyliczał Poręba.

Jaki: Pieniądze trafiały do mafii. Platforma na to pozwalała

Do akcji billboardowej odniósł się także w TVP Info kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki. "Rząd Zjednoczonej Prawicy odebrał ok. 25 mld rocznie różnym mafiom i przestępcom i przekazał m.in. na 500 plus dzieciom. Platforma w tym samym czasie pozwalała, żeby te pieniądze trafiały do dziwnych grup przestępczych - to jest różnica pomiędzy nami" - ocenił.

Tomasz Poręba odniósł się też w sobotę do zapowiedzianej wówczas na godz. 11 konferencji PO, na której politycy tej partii komentowali akcję PiS (wiceszef PO Tomasz Siemoniak określił billboard PiS jako "haniebny"). Szef sztabu PiS stwierdził, że na billboardzie nie widnieje logo Platformy Obywatelskiej, czy zdjęcia liderów tej partii. "Mogę tylko powiedzieć, uderz w stół a nożyce się odezwą" - oświadczył.

Dziennikarze wskazywali na niektóre komentarze internautów, że billboard sugeruje, iż podatnicy - z których pieniędzy sfinansowano programy socjalne PiS - są określani jako złodzieje.

Poręba odpowiadał, że jego partia przedstawia billboard w pewnym kontekście. Przypomniał zaprezentowany w piątek spot, który wskazywał na wzrost ściągalności VAT w ubiegłym roku. Podkreślał, że chodzi o pokazanie "skuteczności PiS z jednej strony i bierności PO w czasach jej rządów". Mówił, że za czasów rządów PO były niewielkie wpływy do budżetu, a pieniądze wypływały, bo "karuzele VAT-owskie, mafie VAT-owskie miały święto i dzień dziecka w Polsce".

Według szefa sztabu PiS różnica we wpływach do budżetu wynika z tego, że "odzyskano pieniądze z rąk złodziei". "To są ludzie, którzy na słabości państwa, na bezradności państwa poprzez wyłudzenia VAT-owskie, karuzele VAT-owskie, różnego rodzaju mafie paliwowe okradali zwykłych Polaków".

Poręba został też zapytany, czy nie jest tak, że odpowiedź PiS powstała tak szybko, bo billboard PO trafił "w czuły punkt" PiS, jakim była sprawa nagród i wysokich wynagrodzeń urzędników państwowych. Dziennikarze pytali też o to, jak PiS zamierza ograniczyć udział osób ze spółek skarbu państwa na listach PiS w wyborach samorządowych.

Szef sztabu PiS odpowiedział, że jego partia pokazała, że potrafi się samoograniczyć i m.in. obniżyła uposażenia parlamentarzystów, udowadniając, że nie chce się bogacić na publicznym majątku. 

Jeśli chodzi o kandydatów do samorządów - mówił Poręba - to PiS ten problem już rozwiązał i nie będzie wśród nich osób zasiadających w spółkach skarbu państwa. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje