Reklama

Reklama

Wybory samorządowe 2014

Wałbrzych: Kupowano głosy za butelkę alkoholu

Policja podejrzewa, że w Wałbrzychu sprzedawano głosy. Prowadzone jest postępowanie w sprawie czterech przestępstw wyborczych. Trzy z nich dotyczą korupcji nad urnami.

Jak nieoficjalnie ustaliło Radio Wrocław, wałbrzyska policja prowadzi postępowania w sprawie czterech przestępstw wyborczych, z czego trzy dotyczą korupcji nad urnami. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów.

Reklama

Funkcjonariusze nie zdradzają szczegółów, Radio Wrocław dotarło jednak do świadka, który złożył jedno z zawiadomień. Paweł Orfin, który kandydował do rady miasta, w wyborczą niedzielę robił zakupy na wałbrzyskim Starym Zdroju. Gdy wychodził ze sklepu, zobaczył kilka osób, którym pewien mężczyzna oferował butelkę alkoholu, jeśli zagłosują na wskazanego kandydata.

Policja nie udziela żadnych szczegółowych informacji, potwierdza jednak, że prowadzi postępowania w sprawie korupcji wyborczej. Aspirant Joanna Żygłowicz mówi, że łącznie do komendy trafiło kilkadziesiąt zgłoszeń dotyczących wyborów. Część zgłoszono na specjalny numer telefonu, reszta jest efektem pracy operacyjnej policjantów.

Wałbrzyska policja wszczęła trzy postępowania dotyczące korupcji wyborczej i jedno w sprawie wyniesienia głosów z lokalu wyborczego.

W Wałbrzychu już dwa razy, w 2003 i w 2010 roku, wybory musiały zostać powtórzone z powodu kupowania głosów. Podobne postępowanie prowadzi także policja w Ząbkowicach Śląskich. Tam głosy miał kupować jeden z kandydatów na radnego.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy