Reklama

Reklama

Wybory samorządowe 2014

Kopacz: Usiądę do stołu z panem Kaczyńskim

Premier Ewa Kopacz zadeklarowała, że jeśli trzeba będzie debatować, to ona usiądzie do stołu i będzie rozmawiała z każdym, nie tylko z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. - Nie jestem strachliwa - podkreśliła.

Kopacz była pytana w poniedziałek na konferencji prasowej w miejscowości Brzezie, koło Opola, czy stanie do debaty wyborczej z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

- Nic nie wiem na temat debaty, nie było żadnej propozycji jakiejkolwiek debaty, ale ja nie jestem osobą strachliwą, jeśli trzeba będzie debatować, to usiądę do stołu z każdym, nie tylko z panem Kaczyńskim - powiedziała szefowa rządu.

"Jestem gotowa z każdym usiąść do stołu"

Reklama

Jak oceniła, "debata ma przede wszystkim czemuś służyć, nie podnoszeniu słupków w rankingu poszczególnych partii, ale temu, żebyśmy dzisiaj Polakom pokazali, że można uprawiać politykę bez kłótni, że można pokazywać Polakom dobre rozwiązania ponadpartyjne, że polska racja stanu nie ma swojej barwy politycznej".

- Jeśli mówimy o polskiej racji stanu, to usiądę z każdym do stołu i będę dyskutować o dobrych rozwiązaniach dla Polski - zadeklarowała Kopacz.

Pytana o możliwość współpracy z PiS i SLD w sprawie pomocy osobom, które zaciągnęły kredyty we frankach szwajcarskich - o co apelują prezes PiS Jarosław Kaczyński i szef Sojuszu Leszek Miller - Kopacz powiedziała: "Dla Polski jestem gotowa z każdym usiąść do stołu. Jestem zwolennikiem rozmów, a nie kłótni. W rozmowach można znaleźć dobre rozwiązanie, niezależnie od tego, kto je proponuje".

Kopacz: Chcę, żeby to było na trwałe

Jak zaznaczyła, aby współpraca i rozmowy miały sens, muszą być spełnione dwa warunki. - Po pierwsze nie może to być tylko fakt medialny. Po drugie, trzeba mieć szczerą intencję, składając taką propozycje, że chce się rozmawiać - wyjaśniła premier.

Kopacz przyznała, że jest wiele tematów, o których warto rozmawiać z opozycją. - Obserwując jednorazowe wystąpienie lidera opozycji, po ludzku się ucieszyłam, że nastąpiła taka zmiana, że nagle szef opozycji mówi: usiądę do stołu i będę rozmawiał z Kopaczową na temat spraw Polaków. Boję się tylko jednego: że to jest krótkotrwałe i kruche. Chcę, żeby to było na trwałe - podkreśliła.

W piątek - w odpowiedzi na deklaracje polityków opozycji - rzecznik rządu Iwona Sulik powiedziała PAP, że w tym tygodniu premier Kopacz przedstawi katalog spraw, w których oczekuje współpracy opozycji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje