Reklama

Reklama

Cisza wyborcza we Francji

​Dzisiaj we Francji obowiązuje cisza wyborcza. Jutro pierwsza tura wyborów, która ma wyłonić parę finalistów walczących 7 maja o stanowisko prezydenta w Pałacu Elizejskim.

Według sondaży Ipsos-Sopra, jedna trzecia Francuzów nadal nie wie, na kogo głosować.

Do ostatniej chwili badania opinii publicznej wskazywały na to, że walka o drugą turę będzie zażarta i kilkupunktowe różnice mogą się w każdej chwili zmienić na korzyć jednej lub drugiej osoby z czworga faworytów.

W sondażach na pierwszym miejscu jest socjaldemokrata Emmanuel Macron, który twierdzi, że jest to nie do pomyślenia, iż część emerytów żyje na skraju nędzy, bo dostają osiemset euro. Macron chce podnieść tę kwotę do dziewięciuset. Przy tym zapewnia, że każdy będzie miał darmową pomoc lekarską i protezy. Jego zdaniem, to jeden z warunków do tego, żeby Francja poszła do przodu.

Za nim w sondażach jest Marine Le Pen, przywódczyni Frontu Narodowego, według której największym zagrożeniem dla Francji jest radykalny islam, który może w każdej chwili w nią uderzyć, tak jak to miało miejsce w Sztokholmie.

Na kolejnych miejscach z szansami na finał znajduje się przyjaciel Putina, prorosyjski kandydat republikanów Francois Fillon. Dalej jest lider skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon zapewniający, że trzeba porzucić energię atomową na rzecz odnawialnej i skoncentrować się na rolnictwie ekologicznym. 

Reklama

Pozostałej siódemce nie daje się szans na awans do drugiej tury.

Zdaniem obserwatorów, piątkowy atak terrorystyczny na Polach Elizejskich w Paryżu może mieć wpływ na decyzję wyborców, którzy oczekują od przyszłego prezydenta skutecznej ochrony. 
Temat bezpieczeństwa i walki z integryzmem islamskim to priorytet kampanii prawicowych kandydatów: Marine Le Pen i Fracois Fillona, który oświadczył: "Nasz wróg ma imię: to radykalny islam; ma twarz: to nienawiść, a jego jedyna obsesja to terror". 

Interia nad Sekwaną. Czytaj nasze korespondencje z Francji

Zobacz wideoblog Michała Michalaka

Najnowsze doniesienia z Francji również na naszych profilach na Facebooku i Twitterze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy