Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2020. Sztab Szymona Hołowni wjechał nielegalnie na Rynek Główny

Sztab wyborczy Szymona Hołowni wjechał kamperem na Rynek Główny. Okazuje się jednak, że bez pozwolenia. Urzędnicy z Krakowa prowadzą postępowanie w tej sprawie - informuje portal LoveKrakow.pl

Olga Adamkiewicz, przedstawicielka kandydata na prezydenta powiedziała, że "wszystko w Krakowie odbywa się zgodnie z przepisami".

Zaprezentowała także zdjęcie wjazdówki. Na dokumencie jest jednak informacja: "Nie dotyczy płyty Rynku Głównego, Małego Rynku i placu Szczepańskiego".

Na Twitterze Olga Adamkiewicz napisała natomiast: "Nie wjechaliśmy na płytę rynku - droga dookoła rynku nie jest płytą. Współpracowaliśmy przy tym z policją".

Urzędnicy jednak są innego zdania. - Sprawdzamy, czy wjazdówka jest legalna czy nie została podrobiona. Analizujemy, czy osoba, której została wydana, posłużyła się nią zgodnie z przeznaczeniem - mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Michał Pyclik, rzecznik prasowy zarządu dróg. - Na podstawie tej wjazdówki nie można wjechać na Rynek - dodaje.

Reklama

Dariusz Nowak z Urzędu Miasta Krakowa w rozmowie z LoveKrakow podkreślił, że przepustka ta nie upoważnia do wjazdu na Rynek Główny. Urząd Miasta Krakowa prowadzi postępowanie w tej sprawie.

W ramach swojej kampanii wyborczej Szymon Hołownia podróżuje po Polsce żółtym kamperem. - Będę podróżował po Polsce belwederem na kółkach, odwiedzając 500 miejscowości w ciągu najbliższych 21 dni - zapowiedział.

Jak wyjaśniał kandydat na prezydenta, kamper w przeciwieństwie do - jak mówił - Dudabusa, którym jeździ się w zawodowych sprawach, służy do przewożenia rodziny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje