Reklama

Reklama

Wybory 2020. Wiceszef Porozumienia o projekcie noweli

"Intencją Porozumienia jest, by w projekcie noweli przepisów dotyczących tegorocznych wyborów prezydenckich znalazły się rozwiązania pozwalające na zgłaszanie się nowym kandydatom, a jednocześnie na uznanie praw nabytych przez obecnych kandydatów" - mówi wiceszef Porozumienia Marcin Ociepa.

Według Ociepy, projekt nowelizacji będzie gotowy na początku przyszłego tygodniu. "Chcemy, żeby Sejm uchwalił tę ustawę w przyszłym tygodniu" - dodał.

Co w projekcie noweli?

Reklama

Wiceszef Porozumienia przekazał, że w projekcie noweli przywrócone zostaną uprawnienia Państwowej Komisji Wyborczej, które zostały wykreślone z Kodeksu wyborczego na mocy przepisu z tzw. tarczy antykryzysowej 2.0. "PKW ma mieć niekwestionowaną rolę organizatora procesu wyborczego" - zaznaczył Ociepa.

Odnosząc się do kwestii ogłoszenia "nowych wyborów", Ociepa przekazał, że intencją Porozumienia jest, by kandydaci w wyborach zarządzonych na 10 maja, którzy zebrali wymagane do rejestracji 100 tys. podpisów, mogli zachować swoje prawa i nie musieli ponownie zbierać podpisów poparcia, a jednocześnie inne osoby mogły zgłaszać swoje kandydatury. Jak dodał, teraz ta propozycja analizowana jest przez prawników.

"Rozumiemy, że jest konieczność rozpisania nowych wyborów. Chcielibyśmy, by były one zgodne z prawem. Wydaje się intuicyjnie, że powinny to być rozwiązania, które pozwalają zgłaszać się nowym kandydatom, a jednocześnie uznać prawa nabyte obecnych kandydatów" - powiedział. Trudno, żebyśmy dzisiaj Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, Szymonowi Hołowni czy Andrzejowi Dudzie odmawiali uznania tych podpisów" - dodał Ociepa.

Według niego, "jeżeli ten wariant byłby zgodny z prawem, to byłby najlepszy". "On pogodziłby zarówno tych, którzy już wykonali pracę, jeśli chodzi o zbieranie podpisów, z tymi, którzy ewentualnie mogliby się zgłosić" - dodał.

Regulacje dotyczące spisów wyborców

Polityk Porozumienia poinformował, że w projekcie znajdą się także regulacje dotyczące spisów wyborców.

"To jest nieco bardziej złożona kwestia, niż tylko rozstrzygnięcie sejmowe. Być może to wymaga konsultacji z Państwową Komisją Wyborczą. Jestem sobie w stanie wyobrazić nawet zapytanie Trybunału Konstytucyjnego. Mówimy o sytuacji, która do tej pory nie miała w Polsce miejsca" - podkreślił Ociepa.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym, spis wyborców, jest sporządzany i aktualizowany przez gminę, jako zadanie zlecone, na podstawie rejestru wyborców. Spisy wyborców sporządzają też konsulowie, a na statkach morskich - kapitan statku.

Głosowania 10 maja nie będzie

W czwartek Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że w związku z tym, że obowiązująca regulacja prawna pozbawiła PKW instrumentów koniecznych do wykonywania jej obowiązków, głosowanie w dniu 10 maja 2020 roku nie może się odbyć. Nie mogą mieć zastosowania przepisy Kodeksu wyborczego związane z głosowaniem, w tym: nie będzie obowiązywać cisza wyborcza, a lokale wyborcze pozostaną zamknięte.

Wcześniej, w środę wieczorem, 6 maja, we wspólnym oświadczeniu Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin poinformowali, że ugrupowania (PiS i Porozumienie) przygotowały rozwiązanie dotyczące tegorocznych wyborów prezydenckich. Zakłada ono, że zarządzone na najbliższą niedzielę wybory się nie odbędą, a po przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów, wobec ich nieodbycia, marszałek Sejmu ogłosi nowe wybory "w pierwszym możliwym terminie". Wybory mają odbyć się korespondencyjnie.

W czwartek, 7 maja, Sejm odrzucił sprzeciw Senatu w sprawie ustawy dotyczącej głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich 2020 r. 

W piątek, 8 maja, prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę. Ustawa została w piątek wieczorem opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje