Reklama

Reklama

Wybory 2020. Posłowie zdecydowali w sprawie nowego projektu PiS

Sejm uchwalił we wtorek późnym wieczorem (12 maja) ustawę w sprawie tegorocznych wyborów prezydenckich. Zakłada ona, że w wyborach prezydenckich w 2020 roku głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Za przyjęciem ustawy głosowało 244 posłów, 137 było przeciw, a 77 wstrzymało się od głosu.

Projekt ustawy o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 roku z możliwością głosowania korespondencyjnego, autorstwa posłów PiS, został złożony w Sejmie w poniedziałek wieczorem, 11 maja. We wtorek klub PiS złożył do projektu autopoprawkę, a także 21 poprawek. Swoje poprawki złożyły też kluby KO, Lewicy i PSL oraz koło Konfederacji.

Reklama

We wtorek wieczorem Sejm uchwalił ustawę w sprawie organizacji tegorocznych wyborów prezydenckich wraz z 21 poprawkami PiS i jedną poprawką Lewicy.

Jak rozłożyły się głosy?

Za uchwaleniem ustawy opowiedziało się 244 posłów. Wśród nich był prawie cały klub PiS (234 posłów, z wyjątkiem Anny Schmidt-Rodziewicz, która nie głosowała) oraz prawie całe koło Konfederacji (10 posłów; nie głosował Konrad Berkowicz).

Przeciwko był 134-osobowy klub Koalicji Obywatelskiej oraz trzy posłanki Lewicy: Monika Falej, Wanda Nowicka i Joanna Senyszyn.

Od głosu wstrzymał się cały, 30-osobowy klub PSL-Kukiz'15 oraz większość 49-osobowego klubu Lewicy. Od głosu wstrzymał się ponadto poseł niezależny Ryszard Galla.

Przyjęte poprawki

Jedna z przyjętych poprawek PiS stanowi, że Poczta Polska zapewni odpowiednią liczbę nadawczych skrzynek na terenie każdej gminy. Liczbę tę wyznacza iloraz liczby wyborców, którzy zgłosili zamiar głosowania korespondencyjnego na terenie danej gminy i liczby 750, zaokrąglony w górę.

Zgodnie z kolejną przyjętą poprawką PiS, na rozstrzygnięcie o ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Sąd Najwyższy będzie miał 21 - a nie jak dotychczas 30 - dni od dnia podania wyników wyborów do publicznej wiadomości przez PKW.

Kolejna poprawka PiS zakłada, że marszałek Sejmu może po zasięgnięciu opinii ministra zdrowia i PKW zmienić terminy wykonania czynności wyborczych, mając na względzie sytuację epidemiczną na obszarze całego kraju bądź jego części. Pierwotny projekt ustawy zakładał, że marszałek Sejmu może zmienić te terminy na wniosek ministra zdrowia.

Inna przyjęta poprawka przewiduje, że minister zdrowia może, po zasięgnięciu opinii PKW, zarządzić głosowanie korespondencyjne na terenie co najmniej jednej gminy lub jej części, uwzględniając sytuację epidemiczną na tym terenie. Rozporządzenie w tej sprawie musi być wydane nie później niż siedem dni przed dniem wyborów.

Wykreślono też przepisy mówiące o tym, że komisarz wyborczy będzie mógł ustalić siedzibę obwodowej komisji wyborczej w lokalu wskazanym przez właściwego wojewodę, w sytuacji jeśli wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie wskaże lokalu. Skreślono także przepis zakładający, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta będzie musiał wyposażyć w środki ochrony osobistej związanej ze zwalczaniem epidemii koronawirusa wszystkich członków obwodowej komisji wyborczej.

Inna poprawka PiS zakłada, że w szczególnie uzasadnionych wypadkach - nie tylko na wniosek wójta, ale także z urzędu - wojewoda może udzielić wsparcia osobowego lub organizacyjnego urzędowi gminy w zakresie realizacji zadań związanych z organizacją wyborów Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej w 2020 roku zarządzonych przez marszałka Sejmu w kolejnym terminie.

Zgodnie z kolejną poprawką PiS, jeżeli właściwa okręgowa komisja wyborcza nie uzyska wyników głosowania za granicą w ciągu 48 godzin od zakończenia głosowania w obwodach głosowania za granicą, głosowanie w tych obwodach uznaje się za niebyłe. Dotychczas w Kodeksie wyborczym obowiązywał termin 24 godzin.

Zmieniono także termin wejścia w życie ustawy. Pierwotnie ustawa miała wejść w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, zaś zgodnie z poprawką PiS, ustawa wejdzie w życie z dniem ogłoszenia.

Zaproponowana przez Lewicę poprawka zakłada, że szkolenia dla członków obwodowych komisji wyborczych odbywają się z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej umożliwiających porozumiewanie się na odległość.

Co zakłada ustawa?

Uchwalona ustawa zakłada uchylenie ustawy z 6 kwietnia dotyczącej przeprowadzenia wyłącznie korespondencyjnie wyborów prezydenckich w 2020 roku, jak i niektórych przepisów art. 102 ustawy z 16 kwietnia, czyli tzw. tarczy 2.0 - wykreślony m.in. zostaje przepis mówiący, że w wyborach prezydenckich 2020 r. PKW nie określa wzoru karty do głosowania i nie zarządza ich druku.

Zgodnie z ustawą, kandydaci zarejestrowani przez PKW w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w których nie odbyło się głosowanie lub Sąd Najwyższy podjął uchwałę stwierdzającą nieważność wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, po ponownym zgłoszeniu zostają uznani za zarejestrowanych kandydatów w wyborach zarządzonych przez marszałka Sejmu w kolejnym terminie. Będzie też można zgłaszać nowych kandydatów.

Ustawa mówi, że "wyborca może głosować korespondencyjnie".

Głosowanie korespondencyjne ma być wyłączone w przypadku głosowania w odrębnych obwodach głosowania utworzonych m.in. w zakładach leczniczych, domach pomocy społecznej, domach studenckich lub zespołach domów studenckich, zakładach karnych i aresztach śledczych oraz w obwodach głosowania utworzonych na polskich statkach morskich, a także w przypadku udzielenia przez wyborcę niepełnosprawnego pełnomocnictwa do głosowania.

Z kolei za granicą głosowania korespondencyjnego nie przeprowadza się w państwach, na terytorium których nie ma możliwości organizacyjnych, technicznych lub prawnych przeprowadzenia wyborów w takiej formie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje