Reklama

Reklama

​Wybory 2020. "GW" nieoficjalnie: Sasin starł się z Morawieckim

Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń "Gazety Wyborczej", w miniony weekend doszło w siedzibie PiS do serii nerwowych spotkań. W jednym z nich miało także dojść do kłótni między wicepremierem i ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem i premierem Mateuszem Morawieckim - czytamy.

"Gazeta Wyborcza" przekonuje, że miniony weekend (9-10 maja) w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie był wyjątkowo gorący.

Reklama

Miało tam dojść do interwencji Zbigniewa Ziobry, Jacka Kurskiego i Beaty Szydło. Zdaniem gazety naciskali oni na wybory prezydenckie 23 maja, co stoi w sprzeczności z porozumieniem, jakie zawarli szef PiS Jarosław Kaczyński i jeden z koalicjantów Zjednoczonej Prawicy Jarosław Gowin.

Sasin kontra Morawiecki

"GW" opisuje także drugie spotkanie, w którym wzięli udział wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin i premier Mateusz Morawiecki.

Po fiasku wyborów korespondencyjnych 10 maja, których twarzą był Sasin, to właśnie na niego spadła największa krytyka. Sasin musiał się w ostatnich dniach tłumaczyć m.in. z przedwczesnego drukowania kart do głosowania. Odpowiedzialność za podjęcie tej decyzji zrzucił jednak na premiera Morawieckiego.

W Radiu Plus Jacek Sasin oświadczył, że "on w procesie druku kart nie uczestniczył, a decyzję podjął premier Morawiecki, kierując się głęboką odpowiedzialnością za państwo".

Jak twierdzi anonimowy informator gazety, deklaracja ta spowodowała, że podczas spotkania na Nowogrodzkiej, Sasin i Morawiecki "skoczyli sobie do gardeł".

PiS zmienia plany

Przypomnijmy, że PiS planuje zmiany w głosowaniu na prezydenta.

Z nowego projektu wynika, że w wyborach prezydenckich 2020 głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. 

Nad zmianami w ustawie Sejm ma się pochylić jeszcze we wtorek (12 maja). 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje