Reklama

Reklama

Wybory 2020. Debata prezydencka w TVP w czasie głosowań w Sejmie?

6 maja wieczorem na antenie Telewizji Polskiej zaplanowana jest debata prezydencka. W tym czasie mogą się jednak odbyć kluczowe głosowania w Sejmie, a troje z kandydatów to posłowie opozycji.

Wieczorem odbędzie się debat kandydatów na prezydenta. Będzie transmitowana w TVP1 oraz TVP Info.

Prowadzący zada kandydatom po pięć pytań dotyczących polityki zagranicznej, bezpieczeństwa, polityki społecznej, gospodarki i ustroju państwa.

Każdy z kandydatów będzie miał minutę na odpowiedź. Na koniec otrzyma dodatkowe 60 sekund na swobodną wypowiedź.

Kolejność wystąpień i ustawienie kandydatów mają być wybrane losowo.

Część sztabów wyborczych zwróciła się do Telewizji Polskiej o przełożenie terminu debaty - wieczorem w Sejmie możliwe są głosowania, a troje z kandydatów to posłowie - Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz i Krzysztof Bosak.

Reklama

Debata ma się rozpocząć się o 20:30.

Kosiniak-Kamysz: W takiej sytuacji zrezygnuję

Ubiegający się o fotel prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał, że jeszcze nieznany jest mu termin głosowania nad ustawą o wyborach korespondencyjnych. Podkreślił, że jeżeli zostałby on zaplanowany na 20.30, czyli na czas, w którym w TVP ma się odbyć debata kandydatów na prezydenta, to nie weźmie w niej udziału.  

"Oczywiście, że zrezygnuję z udziału w debacie, ponieważ najważniejsze jest zatrzymanie złego prawa" - powiedział programie "Tłit" na portalu wp.pl.

Kandydat ludowców ocenił, że wyznaczenie terminu głosowania na czas debaty w telewizji publicznej byłoby "czystą złośliwością". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy