Reklama

Reklama

Szymon Hołownia odpowiada Mariuszowi Błaszczakowi. "Ktoś tu się mocno plącze"

"Gen. Mirosław Różański dla ministra Błaszczaka jest gwarantem 'układu'? To czemu przez ponad rok był Dowódcą Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych za rządów Prawa i Sprawiedliwości" - napisał Szymon Hołownia, który chce walczyć o fotel prezydenta kraju. To odpowiedź na słowa szefa MON, który stwierdził, że Hołownia to "inne wydanie układu, który rządził Polską od lat".

"Gen. Mirosław Różański dla ministra [Mariusza] Błaszczaka jest gwarantem 'układu'? To czemu przez ponad rok był Dowódcą Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych za rządów PiS, czemu Lech Kaczyński wręczył mu drugą gwiazdkę generalską oraz Flagę Narodową w uznaniu zasług? Ktoś tu się mocno plącze..." - napisał Hołownia na Twitterze.

Reklama

To odpowiedź na słowa ministra obrony narodowej, który stwierdził w Telewizji wPolsce, że "Szymon Hołownia to inne wydanie układu, który rządził Polską od lat". Według Mariusza Błaszczaka, świadczy o tym współpraca kandydata z byłym dowódcą generalnym, gen. Mirosławem Różańskim.

W poniedziałek Hołownia, który zamierza startować w wyborach prezydenckich, poinformował, że gen. rez. w stocz. spocz. Mirosław Różański, który w 2017 r. odszedł z wojska, będzie koordynatorem prac zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego i zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi.

"Generał Różański został powołany za czasów rządów koalicji PO-PSL. Ustanowienie pana generała jako doradcy Hołowni jest dowodem, że pan Hołownia to jest inne wydanie, ale tego samego układu, który przez osiem lat Polską rządził, a można powiedzieć, że z małymi wyjątkami rządził od roku 1989" - powiedział Mariusz Błaszczak w internetowej Telewizji wPolsce.

Dodał, nawiązując do działalności Janusza Palikota, że "to środowisko najpierw próbowało pójść na lewo, a teraz próbują pójść na prawo, bo może w tej grupie społecznej szukają poparcia". "Ale widać, że to jest wszystko sztuczne" - ocenił. "Chodzi o to samo - o powrót do władzy, nie żeby zmieniać Polskę, tylko żeby było tak, jak było" - stwierdził Błaszczak.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje