Reklama

Reklama

Szefowa KBW zachęca do obserwowania wyborów

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak zachęca do obserwowania trwających wyborów prezydenckich. Jak przypomniała, mężem zaufania czy obserwatorem społecznym można zostać jeszcze w dniu wyborów, do końca głosowania. Co więcej, jak wskazała, w wyborach zagłosować można po godz. 21, ale jest jeden warunek.

Jak zapewnia PKW, wszyscy, którzy ustawią się w kolejce przed godz. 21, będą mogli wejść do lokalu i oddać głos. Po tej godzinie ktoś z komisji powinien wyjść na zewnątrz i pilnować, aby nikt już do kolejki nie dołączał.

"Zachęcamy do obserwowania wyborów przez czynnik społeczny. (...) Fundacje, stowarzyszenia, organizacje, które mają w celach statutowych troskę o demokrację, rozwój społeczeństwa obywatelskiego mogą wyznaczać takie osoby do godz. 21." - mówiła Pietrzak na konferencji prasowej Państwowej Komisji Wyborczej.

Reklama

Jak zaznaczyła, później te osoby będą mogły pozostać w lokalach do końca pracy obwodowej komisji wyborczej, chociaż po godz. 21 nie będzie już można wejść do lokalu wyborczego. Pozostaną w nim ci, którzy byli o godz. 21 - wyjaśniła.

Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak przypomniał, że w lokalu wyborczym mogą przebywać mężowie zaufania, czyli osoby delegowane przez komitety wyborcze kandydatów, obserwatorzy społeczni, ale także obserwatorzy międzynarodowi. W Polsce jest obecna misja OBWE - zaznaczył szef PKW.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje