Reklama

Reklama

Stanisław Karczewski o Tomaszu Grodzkim: To jest działalność absolutnie złośliwa

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zwołał posiedzenie Izby w możliwie odległym czasie - 5, 6 maja, więc to jest działalność absolutnie złośliwa - ocenił w sobotę wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski. "Będziemy wnosić o przyjęcie ustawy bez poprawek" - dodał.

Wicemarszałek Senatu podkreślił podczas sobotniego briefingu, że PiS nie złoży w Senacie poprawek do specustawy w sprawie głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich w 2020 r.

"Będziemy wnosić o przyjęcie tej ustawy bez poprawek, a jakie będzie stanowisko opozycji - a w przypadku Senatu większości tego nie wiem; słyszę o różnych możliwościach, koncepcjach, wiem, ze decyzja jeszcze tam nie została podjęta" - mówił Karczewski.

"Pan marszałek Grodzki zwołał posiedzenie (Senatu) w możliwie odległym czasie - 5, 6 maja, więc to jest działalność absolutnie złośliwa" - dodał.

Reklama

"Nie zgadzam się z ta opinią"

Karczewski był także pytany o słowa marszałka Senatu, który w piątkowym oświaczeniu stwierdził, że "jeśli wybory zwiększają ryzyko igrania ze zdrowiem i życiem, to naszym moralnym obowiązkiem i koniecznością jest przełożenie ich na czas".

"Poczta Polska roznosi dziennie 5 mln przesyłek i jakoś do tej pory nie słyszeliśmy o tym, że te przesyłki były źródłem zakażenia, więc nie zgadzam się z tą opinią pana marszałka - ona jest nieprawdziwa" - ocenił wicemarszałek Senatu.

W Senacie jest obecnie specustawa autorstwa PiS, uchwalona 6 kwietnia, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego.

Zgodnie z tą ustawą minister aktywów państwowych ma po zasięgnięciu opinii PKW określić wzór karty do głosowania, zlecić sporządzenie pakietów wyborczych, określić szczegółowy tryb doręczania pakietów wyborczych przez operatora wyznaczonego do wyborcy i odbierania kopert zwrotnych a następnie sposób postępowania z kopertami zwrotnymi dostarczonymi do właściwej gminnej obwodowej komisji wyborczej do zakończenia głosowania.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy