Reklama

Reklama

Sejm przegłosował wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego

235 głosów za, 219 przeciw i dwa wstrzymujące się – takie są wyniki głosowania nad wnioskiem o wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Wcześniej była w Sejmie bardzo burzliwa debata i padło wiele ostrych słów. To efekt nagłej decyzji o przedłożeniu takiego wniosku po porannym spotkaniu premiera z prezydentem Andrzejem Dudą.

Kończymy naszą relację na żywo. Dziękujemy za śledzenie wydarzeń w Sejmie razem z Interią.

Po głosowaniu z gratulacjami dla premiera pospieszył prezydent Andrzej Duda. 

"Dalej pracujemy dla Polski! Każdy zakątek naszej Ojczyzny jest jednakowo ważny. To ma być Polska wszystkich, którzy Ją szanują i kochają" - napisał na Twitterze.

Po głosowaniu na sejmowej sali było słychać okrzyki: "Mateusz, Mateusz".

Sejm przegłosował wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Za głosowało 235 posłów, 219 było przeciw, dwie osoby wstrzymały się od głosu. To oznacza, że ostatecznie głosowało 456 posłów.

Reklama

Wnioski o uzupełnienie porządku obrad o nowe projekty ustaw, m.in. ustawę prezydencką o dodatku solidarnościowym. Marszałek zarządziła głosowanie w tej sprawie. 237 posłów za.

Wniosek o ogłoszenie przerwy. 232 posłów jest przeciw. Wniosek został więc odrzucony.

Trwa sprawdzanie kworum. W obradach bierze udział 449 posłów.

Mateusz Morawiecki: Dziękuję za merytoryczne pytania. Proszę, żeby nie tworzyć bariery do rzeczywistej współpracy. My chcemy z wami współpracować, też nad dobrymi projektami. W 1989 roku bojkotowałem te wybory, ale trzeba było wejść i poszerzać tę przestrzeń. Dziękuję wszystkim, którzy poszerzali tę przestrzeń wolności i Solidarności - powiedział na koniec premier.

Za czasów rządów PiS dług w stosunku do PKB zmniejszał się - stwierdził Morawiecki. Jego zdaniem, dług zagraniczny zmalał z 60 proc. do 39 proc. Zmniejszył się też dług w obcych walutach.

Premier: Pomoc z UE wejdzie w życie jesienią. Jak wyglądaliby polscy przedsiębiorcy, gdyby nie tarcza antykryzysowa?

Tarcze antykryzysowe ratują miejsca pracy. Będziemy starali się poszerzać ich działanie - mówi premier. I dziękuje też części opozycji za współpracę przy tych projektach.

Morawiecki: Jesteśmy otwarci na współpracę, ale nie chcemy opozycji totalnej. "To wy posługujecie się propagandą w waszych mediach" - zwraca się do posłów opozycji. "Kto bardziej dzieli Polaków? Ci z opozycji totalnej, którzy wszystko negują i dopiero potem zmieniają zdanie, jak w przypadku 500 Plus, czy ci którzy opierają się na faktach?

Premier chwali komisarza Janusza Wojciechowskiego. "Jeśli chodzi o dopłaty dla rolników odnieśliśmy wielki sukces dzięki niemu i posłom PiS. Zaproponowaliśmy UE większe wydatki na politykę rolną i są te środki w przyszłej perspektywie budżetowej".

"Na służbę zdrowia między rokiem 2008 a 2014 koalicja PO i PSL wydawała w proporcji do PKB mniej niż rząd PiS" - twierdzi Morawiecki. "W tym roku te wydatki przekroczą 5 proc. PKB" - powiedział.

Morawiecki: Jeśli chodzi o suszę, dopłaty zostały wypłacone w 92 proc. Jego zdaniem, za czasów rządów PO wypłacono rolnikom z powodu suszy ok. 400 mln zł, a obecny rząd wypłacił ponad 2 mld 200 mln zł.

Morawiecki: Nie ma żadnych zaległości w sprawie wypłat dofinansowania dla rolników. Tarcza antykryzysowa działa. Spójrzcie na statystyki, choćby Eurostatu. Premier przywołuje m.in. Hiszpanię i Włochy. Dziękuje prezydentowi za pomysł dodatku solidarnościowego "w wysokości 1400 zł netto". "Mam nadzieję, że Sejm to przegłosuje" - powiedział premier.

Na mównicy sejmowej znowu premier Mateusz Morawiecki. Odpowiada na pytania posłów i mówi na początku o sprawach wojskowych. "Nie mamy możliwości technicznych, by skonstruować myśliwców klasy F-35, chcieliśmy je szybko, dlatego umowa jest bez offsetu". Dziękuje Wojskom Obrony Terytorialnej.

Dariusz Joński (KO): Dzisiejsze wystąpienie miał przykryć aferę ministra Szumowskiego. Ale nie przykryje. Nie wspomniał pan o dostawcy lewych maseczek, o największym chyba w historii konflikcie interesów. Chcę panu powiedzieć, że jest taki kraj, gdzie premier Bośni i Hercegowiny został za takie rzeczy aresztowany.    

Tomasz Zimoch (KO): Jest pan, panie premierze w nieustającym transie - nienawiści, buty i pogardy. Nieustającym transie dzielenia Polski i Polaków. Mówił pan - my i oni. Lepszy i gorszy sort. Mądry premier powinien bardziej słuchać nie własnych klakierów, ale właśnie opozycji. Potwierdził pan, że jest premierem partyjnym. Dlaczego w takim dniu, 4 czerwca, w tak ważnym dniu dla Polski, potwierdza pan tę partyjność? Pańskie wystąpienie to Niagara tępej propagandy. Przypomnę panu: Mamy dość.

Mariusz Witczak (KO): Panie premierze, powtarza pan ciągle "za waszych czasów". Za naszych czasów lubił pan Platformę, bawił się pan też w restauracji Sowa&Przyjaciele. Kiedy jest pan prawdziwy?

Jan Grabiec (KO): Boicie się, że się wyda, że dorabiacie się na pandemii.

Gdy kryzys gospodarczy zagląda do wszystkich państw na świecie, potrzebujemy stabilnego rządu; chcemy dać jasny sygnał, że to praca, a nie kłótnie mają definiować najbliższe lata polityki i pokazać, jaka jest alternatywa - podkreślił w czwartek w Sejmie rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z dziennikarzami.

Pytany o przesłanki złożenia wniosku zaufania do Rady Ministrów, Müller odparł, że "w tym trudnym czasie, gdy kryzys gospodarczy zagląda do wszystkich państw na świecie, potrzebujemy stabilnego rządu". "To jest sygnał, że rząd Prawa i Sprawiedliwości, rząd Zjednoczonej Prawicy ma stabilne poparcie i chcemy dać jasny sygnał, że to praca, a nie kłótnie mają definiować najbliższe lata polityki" - przekonywał rzecznik rządu w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie. Jak dodał, wystąpienie premiera o wotum zaufania jest po, aby "dać sygnał do wewnątrz kraju, ale i na zewnątrz, do inwestorów zagranicznych, do wszystkich krajów sąsiadujących, że w Polsce mamy stabilną sytuację gospodarczą i stabilna sytuację polityczną".

Włodzimierz Czarzasty (Lewica): Panie premierze, po co robicie sobie z nas jaja? Jest aż tak źle? Jest pan takim samym cynikiem jak ja, albo jeszcze większym. Ale ja nie jestem kłamczuchem.

Bartłomiej Sienkiewicz (KO): Prawdziwym powodem tej ustawki z prezydentem był Rafał Trzaskowski. Z całego kraju idzie szept: mamy dość! I ten szept dojdzie też tu.

Adrian Zandberg (Lewica): Chciłem pogratulować panie premierze. Bardzo ładna PR-owa ustawka. Pan mówił przez godzinę, my mamy minutę. Ale mam pytanie: Ilu pracownikom już obniżono pensje? Może pan zdobędzie się na odwagę cywilną i odpowie.

Marcelina Zawisza (Lewica): Kiedy rząd weźmie się na serio za ochronę zdrowia? Nie oszukujecie opozycji, ale obywateli.

Michał Szczerba (KO): Polska zobaczyła dziś strach utraty władzy.

Robert Kropiwnicki (KO): Wiemy, dlatego jest ten wniosek. Macie pożar w bunkrze. Król jest nagi. Ludzie widzą wasze kłamstwa. Pan premier powinien podać się natychmiast do dymisji.

Beata Maciejewska (Lewica): Dobry dzień dla Polski. Sondaże PiS spadają.

Marek Sawicki (PSL-Kukiz'15): Rząd blokuje wypłaty środków unijnych dla naszych rolników.

Posłowie zaapelowali do premiera o zwrócenie szczególnej uwagi na sytuację na Śląska oraz na dyskryminację osób, które pochodzą z tego regionu.

Janusz Korwin-Mikke (Konfederacja) przekonuje, że nie ma epidemii, a "rządy całego świata kłamią, aby robić swoje lewe interesy".

Katarzyna Lubnauer (KO): Z wystąpienia Morawieckiego wynikały: atak paniki, histeria oraz bezsilność. Polacy tracili dochody, a tymczasem krewni i znajomi polityków PiS zyskiwali pieniądze. Mamy dość tej ściemy.

Grzegorz Braun (Konfederacja): Czy rząd śledzi statystykę zgonów z innych przyczyn, niż koronawirus? Czy państwo liczycie tych wszystkich ludzi, którzy odeszli na tamten świat?

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL: To było jedno z najbardziej bezczelnych wystąpień w historii Sejmu. Was trzeba uleczyć z ciężkiej choroby nienawiści, roznosicie ją po całej Polsce. Macie jeden program: Zabić PO.

"To co powiedział premier to była farsa" - powiedział lider PO Borys Budka podczas debaty w Sejmie. "Gdyby był pan człowiekiem honoru, za Szumowskiego, za Banasia podałby się pan do dymisji".

Tak prezydent Andrzej Duda skomentował wystąpienie premiera

Zobacz też: Ostre komentarze po słowach Morawieckiego

"Polacy nie potrzebują jałowych dyskusji, które wzbudzacie. Polacy potrzebują stabilizacji i spokoju działania dla dobra RP" - powiedział w Sejmie premier Mateusz Morawiecki, informując o wniosku o wotum zaufania dla jego rządu i prosząc - na koniec wystąpienia - o jego poparcie. Był to niespodziewany ruch, tuż po nagłym czwartkowym spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą. 

Niespodziewany ruch Mateusza Morawieckiego. "Przestańcie jątrzyć"

Przypomnijmy, w czwartek premier Mateusz Morawiecki poprosił Sejm o wotum zaufania dla rządu.

Rozpatrzenie wniosku Prezesa Rady Ministrów o wyrażenie Radzie Ministrów wotum zaufania następuje na najbliższym posiedzeniu Sejmu, a w wypadku zgłoszenia wniosku w trakcie posiedzenia Sejmu - w czasie jego trwania. Debata nad wnioskiem obejmuje wyłącznie zadawanie pytań Prezesowi Rady Ministrów i jego odpowiedzi na pytania.

Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum zaufania większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Obecnie klub PiS liczy 235 posłów, klub Koalicji Obywatelskiej 134 posłów, klub Lewicy 49 posłów, klub Koalicji Polskiej - PSL-Kukiz15 30 posłów, koło poselskie Konfederacji 11 posłów. W Sejmie zasiada 1 poseł niezrzeszony.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy