Reklama

Reklama

Samorządowcy nie udostępnią Poczcie Polskiej spisu wyborców

"W obecnej sytuacji nie przekażemy Poczcie Polskiej spisów wyborców. Uważam, że jest to bezpodstawne, bo nie ma w tej sprawie żadnej obowiązującej ustawy. Opinie prawne są w tej kwestii jednoznaczne – nie ma ustawowego umocowania prawnego" - poinformował prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Podobnego zdania jest wielu innych prezydentów i burmistrzów miast.

O udostępnienie spisu wyborców Poczta Polska poprosiła Urząd Miasta Krakowa w anonimowej korespondencji mailowej w czwartek (23 kwietnia) o 02:03 w nocy - poinformowały władze miasta.

Kraków nie chce i nie może w obecnej sytuacji bez podstawy prawnej udostępniać takich danych - przekazano.

- Jeśli ustawa o wyborach korespondencyjnych zostanie przeprocedowana i będzie w niej stwierdzone, że Poczta Polska jest organizatorem wyborów, wówczas Kraków wykona ustawę - mówi Antoni Fryczek, sekretarz miasta.

Urząd Miasta Krakowa przypomina, że do tej pory nikt nie odwołał wyborów prezydenckich zaplanowanych w tradycyjnej formie na 10 maja. Zgodnie z prawem, samorządowcy przygotowują się do organizacji głosowania w właśnie takiej formule. W Krakowie do zapełnienia jest 450 obwodowych komisji wyborczych. - Udało nam się zapełnić minimalny, pięcioosobowy skład w 272 komisjach, brakuje go w 178 komisjach - zaznacza Antoni Fryczek.

Reklama

Złożą zawiadomienie do prokuratury?

Wielu innych prezydentów i burmistrzów miast nie zgadza się na wydanie Poczcie Polskiej spisów wyborców. W ich ocenie byłoby to niezgodne z prawem. Część zapowiedziała, że złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oświadczył, że miasto nie udostępni Poczcie Polskiej spisu wyborców, ponieważ złamałoby prawo. "Trudno, żebyśmy wydawali dane wrażliwe, jeżeli nie ma tutaj podstawy. To by znaczyło, że naruszalibyśmy prawo, a my prawa naruszać nie będziemy" - zapewnił.

Tak zachowa się również prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz."Podstaw prawnych jest kilka, jedna z nich to art 107 ustawy o ochronie danych osobowych łącznie z art. 248 pkt. 2 Kodeksu Karnego" - mówiła podczas czwartkowej konferencji.

Wadomości od zaniepokojonych mieszkańców

Dulkiewicz poinformowała również, że do Urzędu Miejskiego w Gdańsku wpływają wiadomości od zaniepokojonych mieszkańców, którzy nie zgadzają się na przekazywanie ich danych osobowych w przypadku organizacji wyborów korespondencyjnych.

W środę i czwartek samorządowcy informowali o otrzymaniu od Poczty Polskiej maili z nakazem udostępnienia spisów wyborców wraz z danymi osobowymi - adresami, imionami i nazwiskami i numerami pesel. Poczta poinformowała z kolei, że skierowany do samorządów wniosek o przekazanie danych ze spisu wyborców wynika z roli, jaką operator ten ma pełnić w obsłudze głosowania w ramach wyborów prezydenckich. Polegać ona będzie na dostarczeniu do wyborców pakietów wyborczych, a następnie przekazania kart wyborczych do obwodowych komisji wyborczych.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje