Reklama

Reklama

Ryszard Czarnecki: Po wyborach prezydenckich może dojść do zmian w rządzie

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki uważa, że po wyborach prezydenckich mogą nastąpić zmiany w rządzie. "Zwykle po wyborach w wielu krajach następuje odświeżenie rządu, tak bym uczynił na miejscu premiera" - powiedział w środę (3 czerwca) Czarnecki.

W rozmowie z Polsat News Czarnecki nie chciał powiedzieć jakie konkretne zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego ma na myśli. Stwierdził, że jest to kwestia oceny poszczególnych ministrów.

Reklama

"Pracują bardzo dobrze, ale trzeba podsumować jakie zadania teraz przed nami stoją w sytuacji trwania pandemii i wielomiesięcznego wychodzenia polskiej gospodarki ze stanu pewnego zamrożenia" - powiedział

Zmiany w rządzie, zdaniem europosła, miałyby mieć charakter "strukturalny". "Jest dyskusja jak usprawnić pracę rządu, jak spowodować, żeby Rada Ministrów działała bardzo efektywnie, jeszcze lepiej niż teraz" - powiedział Czarnecki. Jego zdaniem, premier może zatem zdecydować się na pewne zmiany strukturalne polegające na połączeniu niektórych resortów. "Ale tym zajmiemy się po wyborach prezydenckich" - stwierdził europoseł PiS.

"Odświeżenie rządu"

"Zwykle po wyborach, także prezydenckich, w wielu krajach następuje odświeżenie rządu" - zaznaczył. "Tak bym uczynił na miejscu premiera Mateusz Morawiecki. To dobrze świadczy o rządzących" - dodał Czarnecki, podkreślając przy tym, że pandemia stawia przed światem nowe wyzwania.

"W czasach pewnego kryzysu, zwłaszcza, że kraje wokół nas mają kryzys gospodarczy większy od nas, a my jesteśmy z nimi związani, (...) konsekwencje spowolnienia gospodarczego w tych krajach będą również spadały na nasz kraj i naszą gospodarkę. Tym bardziej trzeba przystosować rząd i sprawne funkcjonowanie Rady Ministrów i administracji rządowej do tych wyzwań" - powiedział Czarnecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy