Reklama

Reklama

Robert Biedroń w opozycji do postulatu kandydata KO: Media publiczne są potrzebne

Kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń przekonywał w środę (20 maja), że media publiczne są potrzebne, m.in. ze względu na misję, którą mają do wykonania. Przestrzegał przed likwidacją czy prywatyzacją mediów publicznych.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski opowiedział się w niedzielę za przeprowadzeniem daleko idących zmian w TVP, m.in. likwidacji całodobowego kanału informacyjnego TVP Info oraz głównego programu informacyjnego TVP1 - "Wiadomości".

Robert Biedroń uznał postulaty swego rywala za błąd. "Rafał Trzaskowski oczywiście ulega tej filozofii myślenia Platformy Obywatelskiej przez ostatnie lata, że jak coś zlikwidujemy, albo sprywatyzujemy, to będzie lepiej" - ocenił lider Wiosny w rozmowie z radiem TOK FM.

Jego zdaniem należałoby powrócić do propozycji zawartych w podpisanym przed laty przez środowiska kultury i ludzi mediów obywatelskim paktem na rzecz mediów publicznych. 

Reklama

"Tam są konkretne propozycje ustawowe, jak zabrać politykom te zabawki i ja pod tym paktem się podpisuję. Mamy już przykłady przekazywania współdecydowania o takich sprawach społeczeństwu obywatelskiemu. Na przykład wybory rzecznika praw obywatelskich, doktora Adama Bodnara są takim przykładem, że współdziałanie polityków i organizacji pozarządowych, środowisk obywatelskich daje dobre efekty. Zróbmy to samo z mediami publicznymi" - zaproponował Biedroń.

Przestrzega przed "zaoraniem mediów publicznych"

Robert Biedroń przestrzegał, że "zaoranie, prywatyzacja czy likwidacja" mediów publicznych będą miały podobne niekorzystne skutki, jak prywatyzacja PKS-ów czy szpitali.

Przypomniał, że rzetelne media publiczne funkcjonują w bardzo wielu krajach. "Starają się być bezstronne wobec jakiejkolwiek siły politycznej, więc to jest do zrobienia. Zacznijmy po pierwsze o tym marzyć, po drugie - starajmy się to wykonać, doprowadzić do tego" - zachęcał kandydat Lewicy na prezydenta. 

"Jeżeli nie zrobimy tego pierwszego kroku, to będziemy żyli w tej patologii, a ja nie chcę żyć w patologii, chcę żyć w państwie, w którym mamy normalne media publiczne, normalne połączenia autobusowe, normalny dostęp do mieszkań, do szpitala" - wyliczał Biedroń.

Zwrócił ponadto uwagę, że media publiczne mają swoją misję. "Media prywatne, komercyjne nie załatwią wszystkiego" - dodał europoseł.

#POMAGAMINTERIA

Fundacja Centaurus - największy w Europie azyl dla koni walczy o przetrwanie swoje oraz podopiecznych. Z powodu epidemii COVID z dotacji wycofują się kolejne upadające firmy i tracący pracę darczyńcy. Na to wszystko nakłada się susza, która spowodowała dwukrotny wzrost cen siana. Sytuacja jeszcze nigdy nie była tak dramatyczna. Organizacja walczy o swoje być albo nie być. Pomóż i ocal setki zwierząt od śmierci! Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy