Reklama

Reklama

Mężczyzna zaatakowany na wiecu Andrzeja Dudy. Sprawcy usłyszeli zarzuty

Dwaj mieszkańcy gminy Ryki (woj. lubelskie) odpowiadać będą za zaatakowanie mężczyzny podczas wiecu wyborczego z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Zaatakowany mężczyzna nie doznał żadnych obrażeń - poinformowała we wtorek (16 czerwca) policja.

Według ustaleń policji, na wiecu wyborczym z udziałem prezydenta Dudy w poniedziałek (15 czerwca) w Rykach między kilkoma uczestnikami tego spotkania doszło do nieporozumień, jeden z mężczyzn został przewrócony na ziemię.

Policjanci, którzy zauważyli leżącego na ziemi mężczyznę, udzielili mu pomocy, a następnie wezwali karetkę. "Ratownicy przewieźli 38-latka z gminy Ryki do szpitala, gdzie po zakończeniu badań stwierdzono, iż nie doznał on żadnych obrażeń" - poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rykach Radosław Żmuda.

Reklama

Funkcjonariusze ustalili dane uczestników zajścia oraz świadków. Zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Ryki w wieku 62 i 63 lat. Żmuda poinformował, że mężczyźni ci usłyszeli już zarzuty dotyczące zmuszania innej osoby do określonego zachowania. Za takie przestępstwo grozi kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Do incydentu miało dojść, gdy wiec z udziałem prezydenta już się kończył. Na nagraniu udostępnionym przez stację TVN24 widać, jak do człowieka trzymającego transparent z napisem "Nie dla długopisu" podchodzą inni mężczyźni, dochodzi do szamotaniny, a mężczyzna z transparentem zostaje popchnięty i upada na ziemię.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje