Reklama

Reklama

Magdalena Sobkowiak: Lider PSL jest przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne

Zdanie Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie adopcji dzieci przez pary homoseksualne jest od lat jasne i niezmienne. Jest przeciwny - poinformowała szefowa sztabu kandydata Magdalena Sobkowiak

Szefowa kampanii prezydenta Andrzeja Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło wezwała w poniedziałek kandydata PSL na prezydenta Władysława Kosiniaka-Kamysza, aby wypowiedział się, czy akceptuje możliwość adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

Reklama

Sobkowiak na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie zwróciła się do szefowej kampanii prezydenta Dudy by, przestała "kąsać i manipulować". 

"Zdanie Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie adopcji dzieci przez pary homoseksualne jest od lat jasne i niezmienne - Władysław Kosiniak-Kamysz jest przeciwko adopcji dzieci przez pary homoseksualne" - oświadczyła szefowa sztabu Kosiniaka-Kamysza.

"Wyborcy powinni poznać poglądy kandydatów"

Dodała, że w jednym zgadza się z Turczynowicz-Kieryłło, że wyborcy powinni poznać poglądy kandydatów na prezydenta. "Dlatego stańcie do debaty. Władysław Kosiniak-Kamysz jest gotowy na debatę w każdym miejscu i o każdym czasie. Czekamy również na waszą deklarację, czy prezydent Andrzej Duda podpisze 'Pakt dla zdrowia', bo dzisiaj to tematy związane ze zdrowiem są dla Polaków najważniejsze" - mówiła Sobkowiak.

"Dzisiaj powinniśmy wspólnie walczyć z koronawirusem, a nie rozkręcać walkę pomiędzy Polakami, co dzisiaj robią przedstawiciele PiS i sztabu Andrzeja Dudy" - dodała szefa sztabu Kosiniaka-Kamysza.

Zdaniem rzecznika ludowców Miłosza Motyki "ewidentnie widać, że epidemia strachu opanowała Nowogrodzką i sztab Andrzeja Dudy". "Widać, że po raz kolejny, gdy nie idzie, gdy jest się w defensywie prezydent Duda i jego zaplecze polityczne wrzuca temat związków partnerskich w agendę" - podkreślił.

Miłosz Motyka: Apelujemy o jednoznaczną deklarację

"My apelujemy o jednoznaczną deklarację, czy pan prezydent Duda podtrzymuje swoją - tak naprawdę decyzję z 2015 roku - o tym, aby przeprowadzać dni referendalne. My chcemy, aby o tych kwestiach decydowało społeczeństwo, aby o tym decydowały Polki i Polacy" - zaznaczył Motyka.

W jego ocenie "te wszystkie deklaracje sztabu Andrzeja Dudy i podnoszony temat związków partnerskich jest tak naprawdę tematem zamydlania oczu". "Sztab prezydenta Dudy nie zajmuje się prawdziwymi problemami Polaków. My wzywamy sztab Andrzeja Dudy i PiS do tego, aby tymi problemami się zajęli" - powiedział rzecznik PSL.

"Chcemy, aby pan prezydent Duda jasno przyznał, że nie zrealizował swojej deklaracji dotyczącej ustanowienia dnia referendalnego. My takie kwestie, jak kwestia związków partnerskich, czy między innymi to, co oburza polityków PiS, czyli pensje dla pierwszej damy, chcemy wpisać w ogólnopolskie referendum. My się szanowny panie prezydencie, pytań do Polaków nie boimy" - dodał Motyka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje