Reklama

Reklama

Krzysztof ​Sobolewski dla "DGP": W ciągu kilku tygodni pokażemy coś nowego

"Gdyby prezydent Duda przegrał wybory, w Polsce nastałby czas sporów. Ufam, że tak się nie stanie" – powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" szef komitetu wykonawczego PiS, Krzysztof Sobolewski. Zapytany o to, czy z powodu koronawirusa może dojść do przesunięcia terminu wyborów, odpowiedział: "Aż tak skrajnego scenariusza nie zakładam".

Krzysztof Sobolewski, zapytany przez "Dziennik Gazetę Prawną", co w kampanii prezydenckiej może być merytoryczną osią sporu, odpowiedział, że "oprócz koronawirusa, będą to zapewne sprawy społeczne". Jednocześnie podkreślił, że "sprawy społeczne to nie tylko socjal, to także np. kwestie podatkowe".

"Przed nami jeszcze 70 dni kampanii, z propozycjami programowymi pan prezydent wyjdzie w 2-3 tygodni. Wtedy pokażemy coś nowego i innego" - zapowiedział szef komitetu wykonawczego PiS.

Koronawirus a kampania wyborcza

Sobolewski, dopytywany o to, jak koronawirus rzutuje na kampanię prezydencką, zaznaczył, że "na pewno wpływa na jego optykę". "Gdy dochodzi do sytuacji nadzwyczajnych ludzie obserwują, jak rząd reaguje. To oczywiste, że będzie to element kampanii" - powiedział w rozmowie z "DGP".

Zapytany o to, czy z powodu epidemii może dojść do przesunięcia terminu wyborów prezydenckich w Polsce, podkreślił: "Aż tak skrajnego scenariusza nie zakładam".

Szef komitetu wykonawczego PiS zaznaczył jednak, że sytuacja związana z koronawirusem może wpłynąć na liczbę osób biorących udział w spotkaniach wyborczych. "Ludzie mogą czuć obawy przed większymi zgromadzeniami. Ale czy koronawirus wpłynie na wybory i uczestnictwo w nich? Do 10 maja jeszcze sporo czasu" - odpowiedział.

Reklama

Decyzja prezydenta w sprawie TVP

"DGP" przypomniał też w rozmowie, że w tym tygodniu mija termin podjęcia przez Andrzeja Dudę decyzji w sprawie ustawy przekazującej dwa mld zł na TVP. Gazeta zwróciła uwagę, że w niedawnym sondażu większość respondentów opowiedziała się za zawetowaniem ustawy lub wysłaniem jej do TK. 

Na pytanie, czy w tej sprawie "wszystkie opcje są otwarte", Sobolewski odpowiedział: "Tak". "Nie zdziwi pana, jeśli prezydent zawetuje ustawę"? - dopytywała gazeta. "To będzie suwerenna decyzja prezydenta" - odparł Sobolewski.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy