Reklama

Reklama

Groził podpaleniem posesji z banerem Trzaskowskiego. Usłyszał zarzuty

Mieszkaniec pow. wyszkowskiego (woj. mazowieckie) usłyszał zarzut dotyczący groźby karalnej na tle politycznym. Mężczyzna zerwał plakat kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego, a gdy właścicielka zwróciła mu uwagę, groził jej podpaleniem posesji.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała w niedzielę (5 lipca), że 48-letni Zbigniew R. usłyszał zarzuty z art. 119 paragraf pierwszy Kodeksu karnego, który mówi, że "kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

Rzeczniczka powiedziała, że w sobotę mężczyzna został przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej w Wyszkowie.

Reklama

Zbigniew R. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji połączony z obowiązkiem stawiennictwa dwa razy w tygodniu w Komendzie Powiatowej Policji w Wyszkowie. Mężczyzna ma też zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 30 m.

Do zdarzenia doszło we wtorek (30  czerwca) w miejscowości Stare Budy w pow. wyszkowskim. Nagranie z incydentu pojawiło się w internecie. Widać na nim, że mężczyzna zatrzymał na środku drogi samochód, wyszedł z niego i zerwał umieszczony na ogrodzeniu jednej z posesji baner kandydata KO na prezydenta, wykrzykując przy tym wulgarne słowa. Agresor zwyzywał także właścicielkę domu, która zwróciła mu uwagę, i groził jej m.in. podpaleniem posesji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy