Reklama

Reklama

Groził podpaleniem posesji z banerem Trzaskowskiego. 46-latek zatrzymany

Policja zatrzymała mieszkańca powiatu wyszkowskiego (woj. mazowieckie), który zerwał plakat kandydata KO na prezydenta Polski Rafała Trzaskowskiego i groził m.in. podpaleniem domu, na którym plakat wisiał. Nagranie z tego zdarzenia krąży w sieci.

Jak poinformował w piątek (3 lipca) oficer prasowy komendy policji w Wyszkowie, podkom. Damian Wroczyński, do zdarzenia doszło we wtorek (30 czerwca) w miejscowości Stare Budy. Nagranie z incydentu pojawiło się w internecie.

Groził spaleniem domu

Na wideo widać, jak mężczyzna zatrzymał na środku drogi samochód, wyszedł z niego i zerwał umieszczony na ogrodzeniu jednej z posesji baner kandydata KO na prezydenta, wykrzykując przy tym wulgarne słowa. 

"Trzaskowski? U mnie na Starych Budach? Wyp***! Do Warszawy!" - krzyczał po tym, jak zobaczył plakat Trzaskowskiego.

Agresor zwyzywał też właścicielkę domu, która zapytała go, dlaczego zerwał baner. 

Reklama

Mężczyzna wielokrotnie groził kobiecie. Na jej uwagę, że żyjemy w wolnym kraju, odpowiedział: "Ale nie Trzaskowski, złodziej (...). Dzieci będziesz pedaliła? Twoje dzieci będą pedały" - powiedział.

Na koniec 46-latek zagroził kobiecie podpaleniem posesji. "To się spali!" - wykrzyczał, wskazując palcem na jej dom.

Policja zatrzymała 46-latka

Wyszkowska policja wszczęła z urzędu postępowanie pod kątem gróźb karalnych, które 46-latek kierował do kobiety. Chodzi o przestępstwo z art. 119 Kodeksu karnego, który mówi, że "kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu".

Mężczyzna ma być jeszcze w piątek przesłuchany. O zdarzeniu został także powiadomiony prokurator. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy