Reklama

Reklama

Debata prezydencka TVP: Większość kandydatów na prezydenta przeciwko przymusowej relokacji uchodźców

W debacie TVP większość kandydatów opowiedziało się przeciwko przymusowej relokacji uchodźców. Zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy "przyjmujemy serdecznie imigrantów zarobkowych", a według kandydata KO na prezydenta Rafał Trzaskowski problem relokacji uchodźców został rozwiązany w 2015 roku.


Reklama

Kandydaci zostali zapytani, jak ich zdaniem Polska powinna zachować się ws. relokacji uchodźców, którzy chcą dostać się do krajów Unii Europejskiej.

Zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy "jesteśmy narodem ludzi życzliwych i też członkiem Unii Europejskiej, ale przyjeżdża do nas wielu migrantów z Ukrainy i Białorusi i żyjemy razem z nimi". Jak podkreślił, "przyjmujemy serdecznie uchodźców, ale są to ludzie, którzy przyjeżdżają do nas, ale nie zgadzam się na przymusowe przywożenie ludzi przez relokację". "Nie godziłem się na przymusową relokację. Jesteśmy częścią Zjednoczonej Europy i pomagamy strzec granic Europy" - dodał.

Rafał Trzaskowski powiedział, że "problem uchodźców został rozwiązany w 2015 roku, kiedy podpisano umowę z Turcją". "Nie było zgody na przymus, natomiast kobietom i dzieciom należy pomagać" - podkreślił. Jego zdaniem "prezydent Duda mówi o wyimaginowanej wspólnocie, a rząd głównie szuka wrogów zamiast koalicjantów".

Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył "dziś Polska nie ma polityki zagranicznej". "Czas odbudować pozycję Polski w UE, i zająć miejsce Wielkiej Brytanii, wtedy będziemy silni i bezpieczni. Polska powinna utworzyć korytarze humanitarne, są obszary objęte wojną i Polska powinna współpracować z Kościołem i Caritasem i innymi organizacjami pozarządowymi" - powiedział.

Natomiast według Roberta Biedronia "powinniśmy budować mosty a nie mury, budować dom". "Trzeba wzmocnić pozycję Polski w UE, żeby stworzyć przestrzeń, dla każdego który chciałby zamieszkać w Polsce". "Polska zawsze jest silna, otwarta i tolerancyjna, a słaba kiedy jest podzielona".

Według Szymona Hołowni należy odróżnić uchodźców i imigrantów zarobkowych. Jak zaznaczył "obowiązuje nas prawo międzynarodowe". "Polska polityka migracyjna nie istnieje. (...) Musimy odnowić pozycję Polski w UE, trzeba wznowić pracę Trójkąta Weimarskiego, będę intensywnie pracował, aby ambasadach zainicjować powstanie stanowisk rzeczników stabilności, którzy realnie zatroszczą się o polskich pracowników w Wielkiej Brytanii".

Krzysztof Bosak podkreślił, że "program przymusowej relokacji uchodźców przez UE został odrzucony". "Powinniśmy prowadzić samodzielną, odpowiedzialną politykę emigracyjną, a ci, którzy są wysyłani na siłę nie są gośćmi". Zauważył, że "należy dumnie bronić swoich interesów narodowych".

Zdaniem Mirosław Piotrowskiego "Polska powinna starać się odejść od dyktatu Unii Europejskiej, a stara dobra Europa była chrześcijańska". Jak podkreślił "zalew imigrantów spowoduje, że Europa utraci swoją esencję".

Jak zaznaczył Paweł Tanajno "imigracja z Syrii musi się odbywać z zachowaniem praw człowieka. Rację miał prezydent Duda, że nie można trzymać tych ludzi na siłę, bo stają się obozy pracy".

Stanisław Żółtek ocenił, że "uchodźcy nie są obywatelami polskimi i nie mogą mieć takich samych praw". "Przymusowa relokacja to skandal, dyktat UE na Polską trzeba zakończyć warto zakończyć współpracę z Unią Europejską, żeby nie dawać za darmo ludziom pieniędzy".

Waldemar Witkowski ocenił, że dziwi się, że "dyskutujemy nad czymś, co jest naturalną chęcią pomocy innymi". Jego zdaniem "należy pomagać uchodźcom i nie należy zamykać granic".

Marek Jakubiak zaznaczył, że "Polska nie jest od tego, żeby pomagać Angeli Merkle ws. relokacji uchodźców".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne