Reklama

Debata prezydencka TVP. Pytanie o lekcje religii w szkołach

Zdaniem większości kandydatów na prezydenta to rodzice decydują o tym, czy posłać swoje dzieci na lekcje religii, czy nie. Szymon Hołownia opowiedział się za rozdziałem Kościoła od państwa, a Robert Biedroń oświadczył, że trzeba wyprowadzić religię ze szkół.

Podczas prezydenckiej debaty w TVP kandydaci pytani byli o to, czy są za umożliwieniem dzieciom przygotowania się do pierwszej komunii świętej na lekcjach religii w szkole.

Trzaskowski: Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa

Kandydat KO Rafał Trzaskowski podkreślił, że o tym, czy religia powinna być w szkole, czy nie, powinni decydować rodzice.

"Natomiast dzisiaj Polacy chcą prezydenta Rzeczypospolitej, który nie tylko mówi o wartościach, tylko je praktykuje. I tego, co nauczył mnie mój katecheta franciszkanin, ale również rodzice, to to, że trzeba przede wszystkim stać przy tych wszystkich, którzy są słabsi" - podkreślił kandydat KO. "Wierzę w to, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa" - dodał.

Reklama

Hołownia za rozdziałem Kościoła od państwa

Niezależny kandydat Szymon Hołownia powiedział, że o tym, czy lekcje religii powinny odbywać się w szkole i w jakiej formie powinna decydować wspólnota szkolna. "Nie ministrowie, nie biskupi, tylko nauczyciele, rodzice i uczniowie" - podkreślił. W jego ocenie kwestia rozdziału Kościoła od państwa, to jedna z najpilniejszych rzeczy, które trzeba w Polsce zrobić.

"Trzeba zlecić, i ja jako prezydent, natychmiast zlecę Najwyższej Izbie Kontroli audyt przepływów finansowych pomiędzy państwem, a Kościołem" - oświadczył Hołownia.

Zwracając się do prezydenta Andrzeja Dudy, Hołownia pytał, dlaczego do tej pory nie mianował on swojego przedstawiciela w komisji państwowej ds. wyjaśniania przypadków pedofilii.

"Ja z całą pewnością uczynię to natychmiast" - zadeklarował, co oznacza, że nie wiedział, że prezydent Andrzej Duda powołał 21 maja br. psycholog Justynę Kotowską z Instytutu Psychiatrii i Neurologii Kliniki Psychiatrii Sądowej do państwowej komisji ds. wyjaśnienia przypadków pedofilii.

Witkowski: To fikcja

Zdaniem szefa Unii Pracy Waldemara Witkowskiego fikcją jest religia w szkole, która powoduje, że część dzieci, która nie chce uczestniczyć w lekcji religii jest stygmatyzowana i tak naprawdę przymuszana do siedzenia w kątach. "Religia i przygotowanie do komunii świętej powinna nie być w szkole, a właśnie w Kościele" - ocenił Witkowski. Dodał, że szkoła powinna być świecka.

Piotrowski: Religia powinna być nauczana w szkołach

Mirosław Piotrowski (Ruch Prawdziwa Europa) podkreślił, że mimo tego, że próbuje się obrzydzić religię katolicką i duchowieństwo Polska jest w większości krajem ludzi wierzących.

"Dlatego też religia katolicka powinna być nauczana w szkołach polskich, ale także i w szkołach europejskich, nie powinna być spychana na margines jako ostatnia lekcja, żeby zniechęcać uczniów" - powiedział.

Tanajno: Świeckie państwo oraz swoboda obywateli

Bezpartyjny kandydat Paweł Tanajno powiedział: "Świeckie państwo oraz swoboda obywateli, którzy mają dzieci w szkołach w kształtowaniu rozwiązania tego problemu, czy rodzice chcą religii, czy nie".

Żółtek: Tak nie może być

Stanisław Żółtek (Kongres Nowej Prawicy) podkreślił, że religia dzisiaj jest lekceważona w szkołach. "Tak nie może być. Oczywiście, jeżeli są szkoły prywatne albo prywatyzuje się szkolnictwo, to rodzice mogą zdecydować o religii w szkołach, ale niechże tam będzie ksiądz, a nie pracownik Ministerstwa Edukacji Narodowej" - zaznaczył Żółtek.

Duda: To rodzice decydują

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że relacje między państwem a Kościołem reguluje w Polsce umowa konkordatowa i konstytucja. "To, że powołałem swojego przedstawiciela do komisji dotyczącej pedofilii jest jasne od dosyć dawna i dziwię się, że jeden z kandydatów o tym nie wie, to pokazuje, że ma blade pojęcie o sprawach, które dzieją się w Polsce" - podkreślił, odpowiadając na zarzut Hołowni.

Według niego w Polsce jest tak, że to rodzice decydują o wychowaniu swoich dzieci i to oni decydują o wysyłaniu dzieci na religię.

Kosiniak-Kamysz: Będę dbał o wolność religijną

Kandydat PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że jako prezydent RP będzie stał na straży wartości takich, jak: prawda, sprawiedliwość, dobro i piękno. "Będę dbał o wolność religijną i o swobody religijne, ale też o szacunek dla każdego człowieka. Dla tych, którzy poszukują Boga i dla niewierzących" - podkreślił kandydat PSL.

Bosak: Nie ma żadnego konfliktu

Kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak podkreślił, że temat religii w szkole to temat zastępczy. "Tak naprawdę nie ma żadnego konfliktu społecznego w tej sprawie. Ci rodzice, którzy chcą posłać dzieci do szkoły, posyłają je, a ci, którzy nie chcą, nie posyłają" - ocenił.

Biedroń: Trzeba wyprowadzić lekcje religii ze szkół

Kandydat Lewicy Robert Biedroń powiedział, że 16 lat temu zmarł Jacek Kuroń. "Któż, jak nie Jacek Kuroń, Polkom i Polakom pięknie opowiadał o naszym świecie wartości, o wartościach, na które umówiliśmy się w konstytucji RP i to powinien być nasz drogowskaz, jeśli chodzi o wartości" - powiedział Biedroń. "Trzeba wyprowadzić lekcje religii ze szkół" -oświadczył.

Jakubiak: Wyrzucanie religii ze szkoły jest błędem

Marek Jakubiak powiedział, że konkordat określa relacje Polski z Watykanem. Według niego wyrzucanie religii ze szkoły jest błędem.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama