Reklama

Reklama

Była szefowa sztabu Andrzeja Dudy: Wybory 10 maja nie mogą się odbyć

"W tej sytuacji, która jest, wybory 10 maja nie mogą się odbyć" - podkreśliła w programie TVN24 Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, była szefowa sztabu Andrzeja Dudy. Odniosła się też do swojego ostatniego wpisu w mediach społecznościowych, który wywołał burzę w sieci.

Była szefowa sztabu Andrzeja Dudy w programie TVN24 "Koronawirus. Raport" odniosła się do swojego ostatniego wpisu na Twitterze, w którym skrytykowała konwencję programową prezydenta

Reklama

"Dzisiejsza konwencja programowa to niewykorzystana szansa prezydenta Andrzeja Dudy. Statyczne ponad godzinne One Man Show" - oceniła wówczas.

"Przede wszystkim w moim wpisie odnosiłam się do sposobu przygotowania konwencji. Moje wpisy dotyczyły w głównej mierze tego, że konwencja była po prostu za długa. Uważam, że prezydent mógł przedstawić swój program w krótszej formule. Takiej, jaką by Polacy z jednej strony zrozumieli, a z drugiej zaakceptowali" - wyjaśniła Turczynowicz-Kieryłło, zapytana o wpis, który wywołał burzę w sieci. 

"Polacy chcą prezydenta, który buduje mosty"

Była szefowa sztabu Andrzeja Dudy podkreśliła w programie TVN24, że jej zdaniem "prezydent, jakiego chcą Polacy, to taki, który buduje mosty, wyciąga do ludzi rękę". 

"To prezydent, który jest otwarty, a nie buduje wokół siebie obronne mury. Taką prezydenturę - otwartą, która słucha ludzi - widziałam i taką prezydenturę poprę" - oświadczyła.

"Wybory 10 maja nie mogą się odbyć"

Turczynowicz-Kieryłło, zapytana o to, czy w obecnej sytuacji wybory prezydenckie mogą odbyć się 10 maja, odpowiedziała, że nie. 

"W tej sytuacji, która jest, wybory 10 maja nie mogą się odbyć. Prezydent musi mieć silną legitymację społeczną do pełnienia swojego urzędu" - podkreśliła.

Była szefowa sztabu Dudy zacytowała też Stanisława Staszica: "Ten król jest najnieszczęśliwszy, który prawdy nie słyszy". Następnie dodała: "Wierzę, że Andrzej Duda usłyszy tę prawdę, którą słyszymy my na każdym kroku. I to jest prawda obywatelska, to nie jest prawda, która ma jakąkolwiek legitymację polityczną".

Głosowanie korespondencyjne

Przypomnijmy, że 6 kwietnia Sejm uchwalił specustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. We wtorek i środę (5 i 6 maja) ustawą zajmie się Senat. Następnie może ona trafić do Sejmu, jeśli senatorowie zgłoszą poprawki lub wniosek o odrzucenie jej w całości. 

Do odrzucenia ewentualnego sprzeciwu lub poprawek Senatu wymagana jest bezwzględna większość głosów - o jeden głos więcej, niż wszystkich pozostałych głosów (przeciw i wstrzymujących się). Obecnie klub PiS liczy 235 posłów, spośród których 18 to posłowie koalicyjnego Porozumienia.

Wybory prezydenckie zaplanowane są na 10 maja.

Czytaj również: Co należy zrobić z dostarczonym pakietem do głosowania?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje