Reklama

Reklama

Andrzej Duda przyjął zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi. Apel do polityków

"Apeluję do polityków, abyśmy razem byli w polskich sprawach. Wśród tych spraw z całą pewnością jest kwestia Wojska Polskiego, jego modernizacji" - mówił w czwartek (6 sierpnia) Andrzej Duda podczas uroczystości przyjęcia zwierzchnictwa nad armią. Prezydent dziękował też żołnierzom za ich służbę i zapewniał: "Będę czynił wszystko, abyście mogli służyć spokojnie, bezpiecznie, mając jak najlepsze wyposażenie".

"6 sierpnia to dla polskiego wojska, dla polskich żołnierzy, historycznie ważna data, nie dlatego, że w tym dniu Andrzej Duda jako prezydent RP po raz drugi w swoim życiu obejmuje zwierzchnictwo nad polskim wojskiem, ale dlatego że właśnie 6 sierpnia 1914 r. o godz. 02.42 z ulicy Oleandry w Krakowie wyruszyła 1. kompania kadrowa, która była początkiem odradzającego się wojska niepodległej i suwerennej Polski, która wróciła na mapę Europy i świata w 1918 r." - mówił prezydent podczas uroczystości. 

"Sześć lat później, czyli dokładnie 100 lat temu, 6 sierpnia 1920 roku naczelnik państwa marszałek Józefa Piłsudski zatwierdził plany wielkiej operacji obronnej, która doprowadziła do zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej, której 100. rocznicę będziemy obchodzili za dziewięć dni - 15 sierpnia w dniu, który został potem ustanowiony dniem Święta Wojska Polskiego. To są właśnie te daty, tak mocno wpisane w historię polskiego oręża, w historię polskiego żołnierza, to jest właśnie etos walki, etos heroizmu i etos zwycięstwa, to są dla polskich żołnierzy ważne dni" - wskazywał prezydent. 

Reklama

Apel do polityków

Andrzej Duda zwrócił się przy tej okazji z apelem do polityków. 

"Apeluję z tego miejsca do polityków, aby tak, jak kiedyś 100 lat temu Rząd Obrony Narodowej Wincentego Witosa składał się z polityków wszystkich ówczesnych stronnictw parlamentarnych, żeby ratować Rzeczpospolitą przed, wydawało się, nieuchronną klęską w wojnie z bolszewikami, wojnie ostatecznie zwycięskiej po wielkiej bitwie warszawskiej" - mówił.

"Tak, jak oni razem umieli wtedy pracować nad sprawami Rzeczpospolitej, nad jej obroną, a potem nad jej odbudową, tak apeluję, abyśmy razem byli w polskich sprawach" - zaznaczył prezydent.

Podkreślił, że "wśród tych polskich spraw z całą pewnością jest sprawa Wojska Polskiego". "Jak dalej będzie wyglądała sprawa modernizacji polskiej armii, jak polscy żołnierzy będą mogli rozwijać się w naszym kraju i w jakim stanie polskie wojsko będzie za kolejne pięć lat i później" - dodał.

"Chciałbym, żeby nad tymi kwestiami było zawsze spokojne porozumienie polityczne, aby nad tymi kwestiami zawsze była spokojna, polityczna debata, debata merytoryczna, która prowadzi do dobrych konkluzji, które polskie wojsko wspierają, bo polski żołnierz na to zasługuje, bo na to zasługuje Rzeczpospolita" - podkreślił Andrzej Duda.

"Możecie na mnie liczyć"

Podczas uroczystości na Placu Piłsudskiego prezydent dziękował polskim żołnierzom za ich służbę dla ojczyzny. "Dziękuję weteranom, dziękuję weteranom poszkodowanym, wszystkim naszym bohaterom, także tym bohaterom współczesności, o których bardzo często się nie mówi, bo ich działania dla ojczyzny objęte są tajemnicą wojskową" - podkreślił Duda. Podziękowania złożył też bliskim polskich żołnierzy.

Zwracając się wprost do żołnierzy, Duda zadeklarował, że przez pięć lat drugiej swej kadencji będzie czynił wszystko, aby wspierać ich wysiłek. "Będę czynił wszystko, abyście mogli służyć spokojnie, bezpiecznie, mając jak najlepsze wyposażenie" - zapewnił.

Zadeklarował o woli kontynuacji programów modernizacji sił zbrojnych i podniesienia wydatków na wojsko do 2,5 proc. PKB. "Tak, będziemy realizowali rozpoczęte programy. Tak, swojej modernizacji - wierzę w to głęboko - doczeka się także polska Marynarka Wojenna" - powiedział Duda.

Prezydent podziękował też wszystkim tym, którzy zgłaszają się do służby w Wojsku Polskim, także w Wojskach Obrony Terytorialnej. "Dziękuję wszystkim. Często niektórzy ludzie mówią: 'kto by dzisiaj bronił Polski? Taką mamy dzisiaj młodzież'. Otóż, proszę państwa, nieprawda, mówię to z całą odpowiedzialnością. Mamy tysiące młodych ludzi gotowych służyć ojczyźnie w każdej chwili. Jestem przekonany, że tak, jak wtedy przed stu laty, powstała milionowa armia, która obroniła Polskę przed nawałą bolszewicką, tak bylibyśmy w stanie milionową armię stworzyć i dzisiaj, gdyby zaszła taka potrzeba i gdyby trzeba było iść na front i bronić Polski" - podkreślił Duda.

Jak dodał, wierzy jednak w to, że dzięki obecności Polski w NATO i wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego w Polsce, w szczególności amerykańskich, oraz dzięki "marce, jaką ma polski żołnierz: odważny, dobrze wyszkolony, dzielny, nieustępliwy" nikt się nie odważy zaatakować Polski. "Jesteśmy państwem bezpiecznym dzięki polskim żołnierzom" - zapewnił prezydent.

"Żołnierze, kochani, wspaniali, możecie na mnie liczyć, jako zwierzchnika Sił Zbrojnych, jestem z wami zawsze, realizując wszystkie wasze potrzeby i pilnując byście mogli służyć dobrze ojczyźnie" - zadeklarował. "Niech żyje Polska, niech żyje polskie wojsko" - dodał prezydent.

Reklama

Reklama

Reklama