Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Komorowski rozważa przyczyny porażki i liczy na polską wieś

- Główną przyczyną porażki w I turze wyborów jest brak mobilizacji elektoratu - uważa Bronisław Komorowski, oceniając wynik niedzielnego głosowania. Urzędujący prezydent, dzięki poparciu PSL, liczy na większe poparcie na polskich wsiach.

- Nie udało mi się zmobilizować wielu moich sympatyków i wyborców, którzy zostali w domu - mówi ubiegający się o reelekcję prezydent. - Ważne jest, żeby wyciągnąć wnioski związane z tym, co trzeba zrobić przed II turą. Potrzeba jest aktywności, aktywności i jeszcze raz aktywności - dodał Bronisław Komorowski.

Reklama

Prezydent  przypomniała również, że w drugiej turze kampanii prezydenckiej  uzyskał poparcie Polskiego Stronnictwa Ludowego i wsparcie jego sztabu wyborczego.

- Minister Kosiniak-Kamysz będzie częścią tej wspólnej machiny. Pracę sztabów koordynował będzie Sławomir Rybicki - mówił Komorowski. Ubiegający się o reelekcję prezydent podkreślił, że po wsparciu go przez PSL liczy na głosy polskiej wsi.

Przypomnijmy, że to właśnie na wsiach kontrkandydat urzędującego prezydenta zyskała największe poparcie, co zapewniło mu zwycięstwo w drugiej turze.

1.Na kogo oddasz swój głos w II turze wyborów Prezydenta RP 2015?

Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Komorowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy