Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Wyniki wyborów. Palikot: Nie mam zamiaru składać broni

Lider Twojego Ruchu Janusz Palikot powiedział w niedzielę po ogłoszeniu sondażowych wyników exit poll, w których uzyskał 1,5 proc. poparcia, że nie ma zamiaru składać broni. Rezultat głosowania określił mianem "eksplozji konserwatyzmu".

Po ogłoszeniu wyników Palikot pogratulował Bronisławowi Komorowskiemu, Andrzejowi Dudzie i Pawłowi Kukizowi.

Według Palikota sondażowe wyniki wyborów pokazują, że PO "nie chroni przed PiS-em". - Platforma doprowadziła do tego, że wraca IV RP, ma ogromne szanse wygrać te wybory. Przez lata cynicznego hodowania PiS-u przez PO i przez całe lata bardzo instrumentalnego traktowania wartości liberalno-lewicowych obywatele nauczyli się, że w zasadzie do wyboru jest w różnych kolorach konserwatywny świat, że nie ma innego wyboru - powiedział Palikot.

Reklama

Sondażowe wyniki - mówił Palikot - pokazują też, że "grożą nam rządy Ku-Klux-Klanu, rządy Kaczyńskiego, Korwina i Kukiza". Takie rządy - stwierdził - oznaczałyby świat "państwa na wpół wyznaniowego, gdzie większość ustaw i zasad będzie miała wpisane decyzje światopoglądowe, religijne". - I to jest z całą pewnością świat, który nie zmieni naszej polityki gospodarczej, ponieważ jej zupełnie nie rozumie - dodał.

Według badań sondażowych Ipsos dla TVP1, TVP Info, TVN24 i Polsat News Andrzej Duda uzyskał 34,8 proc. głosów, Bronisław Komorowski 32,2 proc.; Paweł Kukiz - 20,3 proc.

Palikot ma jednak nadzieję, że "świat liberalno-lewicowy wróci". - Jestem człowiekiem trudnych okoliczności, człowiekiem, który właśnie wtedy, kiedy jest ciężko, szczególnie się mobilizuje. Nie mam zamiaru poddawać się, nie mam zamiaru wycofywać się, nie mam zamiaru składać broni - powiedział lider Twojego Ruchu.

Dodał, że w poniedziałek zaczyna następną kampanię, bo jesienią odbędą się wybory parlamentarne. Zapowiedział, że będzie jeździł po Polsce. - Jeśli wytrzymamy ten moment, trudny na pewno, to już za parę miesięcy możemy mieć absolutny zwrot. Za pięć, sześć miesięcy wyniki mogą być znacznie lepsze niż w tych wyborach - powiedział Palikot.

Lider TR dziękował rodzinie, a także Barbarze Nowackiej za "etyczną, ideową, koleżeńską jakość", podziękował też swojemu sztabowi i wyborcom.

Nowacka powiedziała PAP, że wynik Palikota nie jest satysfakcjonujący. - Mieliśmy nadzieję na wynik lepszy, włożyliśmy dużo wysiłku w tę kampanię (...). Polacy bardzo chcą zmiany, są potwornie zmęczeni PO i PiS-em, ale olbrzymi sukces Pawła Kukiza nie mówi, że ludzie są bardziej prawicowi, tylko że chcą zmiany, która nie będzie związana z tym układem partyjnym - powiedziała Nowacka.

Komentując wynik Palikota, oceniła, że ludzie "mogli w niego zwątpić", ponieważ szczególnie młodzi oczekiwali "gwałtownej zmiany".

Prof. Magdalena Środa oceniając sondażowe wyniki wyborów powiedziała, że "cały czas jest w szoku". "Wydawało mi się, że nasze społeczeństwo i wyborcy są bardziej wprawni, racjonalni i bardziej analizują przekonania. Wygrał medialny show, wygrał tak naprawdę produkt marketingu politycznego, postać drugorzędna w partii, która będzie być może rządzić, czyli Andrzej Duda (...) przegrały osoby, które coś o polityce wiedzą, coś do polityki wnoszą" - oceniła Środa. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje