Reklama

Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Magdalena Ogórek poparła protestujących nauczycieli

- Państwo powinno szczególnie dbać o nauczycieli i chronić zawód, który jest szczególną misją - mówiła w sobotę kandydatka SLD na prezydenta Magdalena Ogórek, wyrażając swoje poparcie dla protestujących pedagogów.

W sobotę w Warszawie odbyła się manifestacja OPZZ ws. wyższych płac w budżetówce. Związkowcy z ZNP swoją petycję złożyli w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Domagają się m.in. zwiększenia nakładów na edukację, podwyżek dla nauczycieli w 2016 r. o 10 proc. oraz poszanowania zawodu nauczyciela.

Ogórek zaznaczyła, że przed kilkoma dniami spotkała się z prezesem Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomirem Broniarzem i rozmawiała z nim o sytuacji nauczycieli.

- Bardzo szczegółowo rozmawialiśmy na temat Karty Nauczyciela. Konkluzja była taka, że wszystko co można zrobić leży w gestii, kompetencji rządu. Natomiast prezydent nie powinien odwracać się plecami ani do nauczycieli, ani do pielęgniarek, ani do górników. Jeżeli mamy taką sytuację, że 30 tysięcy osób przyjechało do Warszawy, by protestować, ktoś ten dialog powinien z tymi ludźmi podjąć. To co widzieliśmy już parokrotnie, to odwracające się od tych grup plecy prezydenta - mówiła.

Reklama

Ogórek podkreśliła, że państwo powinno wiele uwagi poświęcić nauczycielom, gdyż dzięki nim młodzież jest dobrze wyedukowana. - Żeby nie było tak, że mówi się o przywilejach nauczycieli, a nie mówi się och szczególnej misji, o tym co dla młodych robią - dodała.

Zaznaczyła, że w kampanii upomina się o prawa młodych ludzi. - Państwo nie pomaga młodym na rynku kredytowym, ani na rynku mieszkaniowym, a jedyne na co ich skazuje to umowy śmieciowe. Tak nie może być. (...) Stoimy przed drugą falą emigracji, co jest bardzo bolesne, bo za chwilę jak będziemy rozglądać się po polskich ulicach to będzie coraz mniej młodych ludzi. (...) Z tym nic się nie robi, nikt nie reaguje. To jest na pewno kolejny przyczynek do tego, żeby debatę o tym jak młodych zatrzymać rozpoczął prezydent - mówiła kandydatka.

Ogórek była pytana przez dziennikarzy o sobotni apel kontrkandydata, lidera Twojego Ruchu Janusza Palikota do wyborców PO i SLD o głosowanie na niego. - Rozumiem, że jeśli ktoś ma 1 lub 2 proc. w sondażach łapie się każdego sposobu, by zaistnieć i próbować zwrócić na siebie uwagę mediów i wyborców - skomentowała Ogórek.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy